Pomocnik Ruchu: Gdyby to nam się udało, wygralibyśmy w Gdyni...

19.08.2013
- Uważam, że mecz był wyrównany, dwa razy prowadziliśmy i tylko nie wypada nam tracić tak głupio bramek. Popełnialiśmy błędy w defensywie i Arka nas skarciła - przyznał Jakub Kowalski.
Zawodnik Ruchu Chorzów uważa, że "Niebieskim" zabrakło w Gdyni utrzymania się przy piłce. - Niestety odpadamy już w pierwszej rundzie. Uważam, że mecz był wyrównany, dwa razy prowadziliśmy i nie wypada nam tracić tak głupio bramek. Popełnialiśmy błędy w defensywie i Arka nas skarciła. Przy wyniku 2:1 dla nas powinniśmy się dłużej utrzymać przy piłce. Gdyby nam się udało, to wygralibyśmy ten mecz. Teraz Arka zagra z Koroną i jeżeli zagra podobną piłką, to mogą powalczyć.

Krzysztof Sobieraj z Arki cieszył się natomiast, że jego drużyna nie dość iż pokonała Ruch, to jeszcze... wypoczęła przed kolejnym spotkaniem. -  Puchar Polski rządzi się swoimi prawami i nie jedna ekipa odpadła z dużo niżej notowanym rywalem niż Arka Gdynia. Wydaje mi się, że w pierwszej połowie to Ruch prowadził grę, ale takie było nasze założenie, żeby się wycofać i grać z kontry. W lidze to my musimy kreować z grę, a tutaj trener zdecydował się zagrać trochę inaczej taktycznie. Dla nas priorytetem jest środowy mecz z Flotą. Większość zawodników odpoczęła i jeszcze awansowaliśmy do kolejnego etapu Pucharu Polski - zakończył.

źródło: niebiescy.pl

Przeczytaj również