Pomocnik Ruchu chwali kapitana Górnika. "To objawienie sezonu"
14.04.2012
- Graliśmy w śnieżnej scenerii, przy gęsto padającym śniegu. Piłka kleiła się do murawy, potem na moment zgasło światło. Nam wszystko wychodziło, górnicy nie mieli nic do powiedzenia, a mnie wyszedł superstrzał. Tak, te derby będą na długo niezapomniane - podkreśla.
Jutro ma być jednak zupełnie inaczej. - Na pewno nie będzie łatwej przeprawy, bo Górnik gra ostatnio bardzo dobrze i przede wszystkim punktuje w lidze. Nasze założenie jest jednak takie, by jak najwyżej uplasować się w lidze. A do tego potrzebujemy zwycięstw. Fajnie by więc było, gdybyśmy w niedzielę dopisali sobie kolejne trzy punkty - przyznaje środkowy pomocnik.
Malinowski bardzo chwali też piłkarzy, którzy tworzą środkową linię Górnika. - Ja bardzo dobrze odbieram ostatni występy Michała Pazdana. To moim zdaniem objawienie sezonu, bardzo ważna postać zabrzańskiej drugiej linii. Aleksander Kwiek? Doskonale się z nim znam, bo razem występowaliśmy w Odrze Wodzisław i wiele razy graliśmy też przeciwko sobie. Olek potrafi nie tylko dobrze kreować grę, ale świetnie wykonuje stałe fragmenty i ma bardzo kąśliwe strzały. Musimy im obu poświęcić baczniejszą uwagę - przestrzega doświadczony zawodnik.
Malinowski przyznaje, że ostatnia częstotliwość rozgrywania meczów trochę daje się "Niebieskim" we znaki. - Gdzieś to zmęczenie powoli zaczyna się już odkładać w nogach, ale mogę zapewnić, że do meczu z Górnikiem przystąpimy w optymalnej formie - kończy.
Jutro ma być jednak zupełnie inaczej. - Na pewno nie będzie łatwej przeprawy, bo Górnik gra ostatnio bardzo dobrze i przede wszystkim punktuje w lidze. Nasze założenie jest jednak takie, by jak najwyżej uplasować się w lidze. A do tego potrzebujemy zwycięstw. Fajnie by więc było, gdybyśmy w niedzielę dopisali sobie kolejne trzy punkty - przyznaje środkowy pomocnik.
Malinowski bardzo chwali też piłkarzy, którzy tworzą środkową linię Górnika. - Ja bardzo dobrze odbieram ostatni występy Michała Pazdana. To moim zdaniem objawienie sezonu, bardzo ważna postać zabrzańskiej drugiej linii. Aleksander Kwiek? Doskonale się z nim znam, bo razem występowaliśmy w Odrze Wodzisław i wiele razy graliśmy też przeciwko sobie. Olek potrafi nie tylko dobrze kreować grę, ale świetnie wykonuje stałe fragmenty i ma bardzo kąśliwe strzały. Musimy im obu poświęcić baczniejszą uwagę - przestrzega doświadczony zawodnik.
Malinowski przyznaje, że ostatnia częstotliwość rozgrywania meczów trochę daje się "Niebieskim" we znaki. - Gdzieś to zmęczenie powoli zaczyna się już odkładać w nogach, ale mogę zapewnić, że do meczu z Górnikiem przystąpimy w optymalnej formie - kończy.
Polecane
Ekstraklasa