Pomocnik Ruchu Chorzów: Nie dopuszczam do siebie złych myśli
27.01.2011
Pulkowski zaraz po feralnym starciu z Markiem Sokołowskim, zawodnikiem "Górali", zapewniał, że nie ma do rywala żadnych pretensji. - To był przypadek, wystarczyło źle postawić nogę i kontuzja gotowa - podkreśla. - Jutro będę wiedział, co mi dolega. Nie dopuszczam do siebie złych myśli. Mój kontrakt z Ruchem obowiązuje jeszcze przez pół roku. W tej sytuacji chciałem pokazać się z jak najlepszej strony naszym kibicom - mówi "Pulo".
Polecane
Ekstraklasa