Pomocnik Ruchu chce się... dopisać na listę transferową
09.06.2009
- Byłem kilka tygodni temu na rozmowie u Mirosława Mosóra. Poprosiłem, aby umieszczono moje nazwisko na liście transferowej. Dyrektor się zgodził - przekonuje Nowacki. Najwyraźniej jednak Ruch nie zamierza się rozstawać z piłkarzem, którego kontrakt ważny jest jeszcze półtora roku. - Będę się zatem musiał przypomnieć działaczom - stwierdza "Mały", który uruchomił już swojego menedżera.
Nim jednak chętny klub będzie mógł omówić warunki kontraktu z samym pomocnikiem, winien otrzymać zgodę Ruchu. Niespełnienie tego warunki jest złamaniem prawa piłkarskiego.
Nim jednak chętny klub będzie mógł omówić warunki kontraktu z samym pomocnikiem, winien otrzymać zgodę Ruchu. Niespełnienie tego warunki jest złamaniem prawa piłkarskiego.
Polecane
Ekstraklasa