Pomocnik Polonii: Jedna porażka nie rozwali tego, co robimy

25.10.2009
Polonia Bytom pokazała już w tym sezonie, że potrafi podnosić się po porażkach. Ale o dobrą reakcję po niepowodzeniu z Ruchem Chorzów może jej być najtrudniej.
Ponad siedem miesięcy bez porażki na własnym stadionie, blisko dwa miesiące bez przegranej w lidze i jeszcze po drugiej stronie barykady lokalny rywal... Piątkowe niepowodzenie nie było dla piłkarzy Polonii Bytom czymś, obok czego mogliby szybko przejść do porządku dziennego. Tym samym w najbliższych dniach czeka ich sprawdzian na mocną psychikę.

- Jesteśmy na tyle ułożeni mentalnie i piłkarsko, że jeden przegrany mecz nie rozwali tego, co robimy - zapewnia pomocnik Marcin Radzewicz. - Zresztą, pokazaliśmy już, że dobrze reagujemy na takie wpadki. W spotkaniach z Legią Warszawa i Śląskiem Wrocław nie punktowaliśmy, ale po każdym z tych pojedynków przychodziły wygrane - wskazuje skrzydłowy bytomian.
autor: KAM

Przeczytaj również