Pomocnik Polonii: Dlaczego miałbym rezygnować z tych pieniędzy?

25.01.2011
Jeszcze niedawno mówiło się, że Polonia Bytom żąda za Szymona Sawalę około 350 tysięcy złotych, podczas gdy GKS Bełchatów skłonny jest wyłożyć na stół 200 tysięcy. Do konsensusu nie doszło.
Ale fakt podpisania przez defensywnego pomocnika umowy z GKS-em sprawi z pewnością, że strony będę musiały do rozmów wrócić. Sam zawodnik nie ukrywa, że sprawę chciałby mieć już poza sobą. - Mam nadzieję, że wiosnę spędzę już w Bełchatowie. Do tej pory - o ile wiem - kluby różniły się w sprawie odstępnego za mnie, ale myślę, że Polonia skorzysta z oferty podreperowania swojego budżetu - zaznacza 29-latek.

Czy argumentem w negocjacjach może być kwestia zaległości, jakie ma wobec niego Polonia? - Możemy o tym porozmawiać, choć ja wszystkie pieniądze w Bytomiu zarobiłem ciężką pracą. Dlaczego teraz miałbym rezygnować ze znaczącej części tej kwoty? Chociaż nie mówię, że w jakimś "punkcie" nie możemy się spotkać.
źródło: SPORT

Przeczytaj również