Pomocnik Polonii Bytom stresował się kibicując swojej dziewczynie
29.03.2009
W Raciborzu doszło do pojedynku dwóch najlepszych zespołów ekstraligi kobiet. Walcząca o tytuł miejscowa Unia podejmowała mistrzynie Polski AZS Wrocław. Spotkanie przykuło uwagę sporej liczby kibiców. Wśród nich można było dostrzec piłkarzy Polonii Bytom: Jacka Trzeciaka oraz Walerijego Sokolenkę.
Hit kolejki był szczególny dla tego drugiego, bowiem na boisku występowała jego sympatia, Olga Syerova. - Dziewczyny były bardzo spięte, ale przyznam, że ja na trybunach nie mniej się denerwowałem - mówi z uśmiechem Sokolenko. - Mieliśmy przerwę, dlatego mogłem pozwolić sobie na kibicowanie mojej ukochanej. Mam nadzieję, że następne nasze mecze nie będą kolidowały z pojedynkami Olgi i będę mógł ją wspierać dopingiem - dodaje.
- Było widać, że spotkały się dwie równorzędne drużyny z najwyższej półki - ocenia mecz Trzeciak. - Niestety, ranga rywalizacji sparaliżowała gospodynie. Nie rozumiem, dlaczego miały "powiązane” nogi i nie potrafiły pokazać swoich prawdziwych możliwości. Widziałem już Unię grającą zdecydowanie lepiej. Szkoda, że był remis, bo zwycięstwo znacznie przybliżyłoby ją do mistrzostwa.
[url=http://sportslaski.pl/Raciborz-Wroclaw-0-0-Kompleks-mistrza-Polski-nadal-trwa,sport-slaski,6940,info.html]
[b]Przeczytaj relację z meczu: Kompleks mistrza Polski nadal trwa >[/b][/url]
Piłka nożna kobiet przez większość postrzegana jest jak coś bardzo dziwnego. Krążą nawet opinie, że to nie jest sport dla pań. - Dlaczego nie mają grać? - pyta bytomski pomocnik. - Skoro dziewczynom sprawia to przyjemność, to nie widzę powodu, dla którego nie powinny kopać piłki. Jest wiele innych dyscyplin "mniej kobiecych” i nikomu nie przeszkadza, że np. biją się po twarzach. Myślę, że futbol jest jak najbardziej dla obu płci. Niektóre zawodniczki potrafiłby zawstydzić niejednego ligowca - dodaje.
Dla Trzeciaka oglądanie raciborzanek w akcji nie jest jedyną forma związania z klubem. - Kiedyś grałem z Andrzejem Jasińskim (II trener Unii - przy. red.) w jednej drużynie, dlatego kilkakrotnie zaprosił mnie na trening. Pomagałem troszkę w przygotowaniach do halowych mistrzostw Polski - przyznaje zawodnik.
Hit kolejki był szczególny dla tego drugiego, bowiem na boisku występowała jego sympatia, Olga Syerova. - Dziewczyny były bardzo spięte, ale przyznam, że ja na trybunach nie mniej się denerwowałem - mówi z uśmiechem Sokolenko. - Mieliśmy przerwę, dlatego mogłem pozwolić sobie na kibicowanie mojej ukochanej. Mam nadzieję, że następne nasze mecze nie będą kolidowały z pojedynkami Olgi i będę mógł ją wspierać dopingiem - dodaje.
- Było widać, że spotkały się dwie równorzędne drużyny z najwyższej półki - ocenia mecz Trzeciak. - Niestety, ranga rywalizacji sparaliżowała gospodynie. Nie rozumiem, dlaczego miały "powiązane” nogi i nie potrafiły pokazać swoich prawdziwych możliwości. Widziałem już Unię grającą zdecydowanie lepiej. Szkoda, że był remis, bo zwycięstwo znacznie przybliżyłoby ją do mistrzostwa.
[url=http://sportslaski.pl/Raciborz-Wroclaw-0-0-Kompleks-mistrza-Polski-nadal-trwa,sport-slaski,6940,info.html]
[b]Przeczytaj relację z meczu: Kompleks mistrza Polski nadal trwa >[/b][/url]
Piłka nożna kobiet przez większość postrzegana jest jak coś bardzo dziwnego. Krążą nawet opinie, że to nie jest sport dla pań. - Dlaczego nie mają grać? - pyta bytomski pomocnik. - Skoro dziewczynom sprawia to przyjemność, to nie widzę powodu, dla którego nie powinny kopać piłki. Jest wiele innych dyscyplin "mniej kobiecych” i nikomu nie przeszkadza, że np. biją się po twarzach. Myślę, że futbol jest jak najbardziej dla obu płci. Niektóre zawodniczki potrafiłby zawstydzić niejednego ligowca - dodaje.
Dla Trzeciaka oglądanie raciborzanek w akcji nie jest jedyną forma związania z klubem. - Kiedyś grałem z Andrzejem Jasińskim (II trener Unii - przy. red.) w jednej drużynie, dlatego kilkakrotnie zaprosił mnie na trening. Pomagałem troszkę w przygotowaniach do halowych mistrzostw Polski - przyznaje zawodnik.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów