Pomocnik Piasta: W Zabrzu o wygraną może być łatwiej niż w Gliwicach
19.02.2013
We wczorajszym sparingu przeciwko FC Znojmo, Urban nie tylko zagrał, ale też strzelił gola. To musi cieszyć zawodnika, który pauzował przez osiem miesięcy. - Cieszę się, że po tak długiej przewie wreszcie mogę grać, że noga mnie słucha. Z moim zdrowiem już jest wszystko w porządku. Bieganie nie sprawia mi problemów, nie odczuwam bólu. A jeśli się nabyło pewne umiejętności, to się ich szybko nie zapomina. Fajny rywal, wymagający przeciwnik, można było się na ich tle sprawdzić, choć było widać, że umiejętnościami odstawali od nas, o czym zresztą świadczy wysokie zwycięstwo - podkreśla doświadczony Słowak.
Urban jeszcze nie zdążył zadebiutować w polskiej ekstraklasie. - Przeniosłem się z Sandecji do Piasta, po to, by zagrać w polskiej Ekstraklasie. Na razie nie było mi to dane, ale mam nadzieję, że wkrótce się to stanie - mówi. Niewykluczone, że Marcin Brosz wystawi go w pierwszym składzie, choć on raczej się na to nie nastawia. -
Myślę, ze pierwsza jedenastka jest już ustalona. Ja będę się cieszył z każdej minuty spędzonej na boisku w ekstraklasie - dodaje.
Słowak jest zdania, że gliwiczanom może być łatwiej o zwycięstwo z Górnikiem Zabrze na Roosevelta, aniżeli przy Okrzei. - Wiemy, że to nie będzie dla nas łatwy mecz, ale wbrew pozorom, może być o wygraną łatwiej niż w Gliwicach. Zabrzanie wyjdą na boisko pod dużą presją. Oni muszą u siebie wygrywać, jeśli chcą zrealizować cel, jakim jest miejsce na podium. Będą atakować, a my możemy pozwolić sobie na grę z kontry. A jeśli jeden czy dwa takie ataki nam wyjdą, to możemy do Gliwic wracać co najmniej z punktem - kończy.
Urban jeszcze nie zdążył zadebiutować w polskiej ekstraklasie. - Przeniosłem się z Sandecji do Piasta, po to, by zagrać w polskiej Ekstraklasie. Na razie nie było mi to dane, ale mam nadzieję, że wkrótce się to stanie - mówi. Niewykluczone, że Marcin Brosz wystawi go w pierwszym składzie, choć on raczej się na to nie nastawia. -
Myślę, ze pierwsza jedenastka jest już ustalona. Ja będę się cieszył z każdej minuty spędzonej na boisku w ekstraklasie - dodaje.
Słowak jest zdania, że gliwiczanom może być łatwiej o zwycięstwo z Górnikiem Zabrze na Roosevelta, aniżeli przy Okrzei. - Wiemy, że to nie będzie dla nas łatwy mecz, ale wbrew pozorom, może być o wygraną łatwiej niż w Gliwicach. Zabrzanie wyjdą na boisko pod dużą presją. Oni muszą u siebie wygrywać, jeśli chcą zrealizować cel, jakim jest miejsce na podium. Będą atakować, a my możemy pozwolić sobie na grę z kontry. A jeśli jeden czy dwa takie ataki nam wyjdą, to możemy do Gliwic wracać co najmniej z punktem - kończy.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów