Pomocnik Piasta: Osiągnięcie awansu powinno być formalnością, jeśli...

20.11.2010
- Musieliśmy te trzy punkty wydrzeć Niecieczy z gardła - mówił po wczorajszym zwycięstwie Bartłomiej Sielewski, zdobywca jednej z bramek. Gliwiczanie nie zagrali dobrego spotkania.
Piłkarze Marcina Brosza w pojedynku z Bruk-Betem nie przypominali drużyny z czuba tabeli. Zwycięstwo zapewnili sobie w końcówce. - Wiedzieliśmy, że rywale przyjadą do nas podbudowani ostatnimi zwycięstwami. Musieliśmy te trzy punkty wydrzeć Niecieczy z gardła. Przeciwko Podbeskidziu czy ŁKS-owi przeciwnicy nie kładą się na boisku. Z nami jest tak samo. Rywale są jeszcze bardziej zmobilizowani w spotkaniach przeciwko nam, bo grają z Piastem. Z tym, który jeszcze rok temu walczył w ekstraklasie - podkreślał Sielewski.

Czy w Gliwicach są potrzebni nowi zawodnicy? - Uważam, że mamy naprawdę mocną i szeroką kadrę. Jeśli damy z siebie “maksa” i wykrzesamy wszystkie siły, to osiągnięcie awansu do ekstraklasy powinno być formalnością - odpowiadał pomocnik. - Oczywiście można naściągać piłkarzy, ale to nie ma sensu - dodał.

Póki co Piast nie zajmuje miejsca, które premiuje zespół z I ligi do awansu. - Ale wciąż mamy kontakt z czołówką. Jesteśmy pewni, że rywale pogubią punkty. To kwestia czasu - stwierdził Sielewski.
autor: Dawid Jenczmyk

Przeczytaj również