W ostatniej minucie meczu Cracovii z Piastem, Edgar Bernhardt oddał potężny strzał. Piłkę zmierzającą prosto do bramki, piękną interwencją, wybił jednak Jakub Szumski. Po meczu pomocnik "Pasów" nie mógł w to uwierzyć.
Pomocnik Cracovii zaniemówił widząc interwencję Jakuba Szumskiego
22.07.2013
Młody bramkarz Piasta swoją interwencją uratował zwycięstwo swojej drużynie. Gdyby nie robinsonada Szumskiego, "Niebiesko-czerwoni" wracaliby do Gliwic z zaledwie punktem. - Nie wiem jak on obronił. Chyba odbił piłkę i uderzyła w poprzeczkę... - kręcił głową Edgar Bernhardt.
Pomocnik Cracovii nie mógł przeboleć tej sytuacji. - Nie udało się strzelić na 3-3. Punkt był w zasięgu ręki. Chcieliśmy wygrać, ale mogliśmy choć zremisować. A teraz? Drużyna jest niezadowolona, trener również... - mówił zdenerwowany pomocnik "Pasów".
Co natomiast o opisywanej sytuacji powiedział sam zainteresowany, czyli bramkarz Piasta? - Gdy obroniłem ten strzał, to kamień spadł mi z serca. Po prostu - powiedział uśmiechnięty Szumski.
Pomocnik Cracovii nie mógł przeboleć tej sytuacji. - Nie udało się strzelić na 3-3. Punkt był w zasięgu ręki. Chcieliśmy wygrać, ale mogliśmy choć zremisować. A teraz? Drużyna jest niezadowolona, trener również... - mówił zdenerwowany pomocnik "Pasów".
Co natomiast o opisywanej sytuacji powiedział sam zainteresowany, czyli bramkarz Piasta? - Gdy obroniłem ten strzał, to kamień spadł mi z serca. Po prostu - powiedział uśmiechnięty Szumski.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów