Pomeczowe reminiscencje „Piastunek”

27.10.2014
Nie był to udany weekend w wykonaniu piłkarzy gliwickiego Piasta. Bynajmniej nie chodzi jednakże o postawę zespołu Angela Pereza Garcii, a raczej konkretnie o skuteczność w konfrontacji z Jagiellonią. Skuteczność, której zabrakło, dzięki czemu goście wywieźli wartościową wygraną z Okrzei.
Norbert Barczyk/pressfocus.pl
Oto co mieli do powiedzenia po sobotniej porażce zawodnicy „Piastunek:

Adrian Klepczyński: „Przez całe spotkanie to my prowadziliśmy grę lecz mimo tego nie udało nam się zdobyć żadnej bramki. Dziś szwankowała nasza skuteczność, natomiast Jagiellonia wykorzystała wszystko, co się jej nadarzyło. Odpowiedzialność za porażkę bierze na siebie cała drużyna i nie ma co szukać winnego w postaci bramkarza. Zespół stracił dwie bramki, nie strzelając żadnej.”

Gerard Badia: „Moim zdaniem graliśmy dobrze przez całe spotkanie. Popełniliśmy o dwa błędy w obronie za dużo i „Jaga” je wykorzystała. Druga bramka mogła być po części wynikiem tego, że postawiliśmy wszystko na jedną kartę. Mieliśmy wiele sytuacji. Graliśmy ambitnie i pokazaliśmy wielkie chęci do gry oraz do tego aby odwrócić losy meczu.”

Konstantin Vassiljev: „Dzisiejsze spotkanie było wyrównane. Były okazje do zdobycia bramki zarówno po naszej stronie, jak i Jagiellonii. Problem w tym, że oni swoje wykorzystali, a my nie strzeliliśmy tego co powinniśmy. Dlatego wszystko kończy się naszą porażką. W kolejnych meczach musimy udowodnić swoją wartość i pokazać, że ostatnie przegrane były tylko chwilową niedyspozycją.”

Kamil Wilczek: „Plan był taki, aby strzelić bramkę, potem drugą i wygrać. Tymczasem nie my, ale Jagiellonia to zrealizowała. Przegraliśmy w mojej ocenie niezasłużenie, bo nie byliśmy zespołem gorszym. Cóż, taka bywa piłka. Pozostaje nam teraz wygrać w Bielsku.”

Jak widać piłkarze zgodnie wskazują jako sprawcę porażki brak precyzji w sytuacjach strzeleckich, które Piast sobie potrafił stworzyć. Miejmy nadzieję, że podczas środowej konfrontacji z Bełchatowem w ramach 1/8 Pucharu Polski, celowniki graczy „Piastunek” będą już dużo lepiej wyregulowane.
źródło: własne/piast-gliwice.eu
autor: Miłosz Karski

Przeczytaj również