Polskie starcie dla Glika, czarne serie Olkowskiego i Skorupskiego

13.03.2017
To nie był udany weekend dla zawodników z naszego regionu w ligach zagranicznych. Wygrało AS Monaco z Kamilem Glikiem i SSC Napoli, ale Arkadiusz Milik przesiedział cały mecz na ławce rezerwowych. Przegrały drużyny Łukasza Piszczka i - już niemal tradycyjnie - Łukasza Skorupskiego.
Norbert Barczyk/Press Focus
AS Monaco z Kamilem Glikiem w 29. kolejce ligi francuskiej grało z Girondins Bordeaux, czyli drużyną, która również w swoich szeregach ma polskiego stopera - Igora Lewczuka. Mecz zakończył się wygraną lidera Ligue 1 2:1, a defensor z Jastrzębia-Zdroju grał od pierwszej do ostatniej minuty. PSG również wygrało (2:1 z Lorient) i dalej traci do pierwszego zespołu trzy "oczka". Zwiększyła się za to przewaga - do pięciu punktów - nad Niceą, która niespodziewanie zremisowała 2:2 z Caen.

To nie była udana kolejka dla graczy z naszego regionu w Bundeslidze. Borussia Dortmund przegrała na wyjeździe z Herthą Berlin 1:2, ale nie miało to wpływu na miejsce w tabeli - powiększyła się tylko strata do Bayernu Monachium (do 16 punktów). Dystans do drugiego RB Lipsk wynosi sześć "oczek", a przewaga na czwartym Hoffenheim jest minimalna (jeden punkt). Łukasz Piszczek grał przez 90 minut.

Piątego meczu z rzędu nie wygrało 1.FC Koeln. Ekipa Pawła Olkowskiego (90 minut i żółta kartka) zaledwie zremisowała na wyjeździe z przedostatnim Ingolstadt. Zespół Polaka jest siódmy, ale traci tylko punkt do szóstego Eintrachtu Frankfurt. Walka o europejskie puchary trwa.

Gracze Empoli mogą się cieszyć, że w tym sezonie są trzy zdecydowanie słabsze drużyny. Trudno wyobrazić sobie taką sytuację w innej lidze, by w siedmiu kolejnych spotkaniach zdobyć zaledwie jeden punkt i nie stracić przewagi nad strefą spadkową. Tym razem Łukasz Skorupski musiał cztery razy wyjmować piłkę z siatki w spotkaniu z Chievo Werona. Polski bramkarz, który nie tak dawno był jeszcze liderem rankingu zachowanych czystych kont, w siedmiu meczach z rzędu puścił przynajmniej jednego gola. 17. Empoli ma siedem "oczek" więcej od Palermo.

Włoskie media zapowiadały, że w meczu SSC Napoli z przedostatnim Crotone Arkadiusz Milik po raz pierwszy w tym roku zagra w wyjściowym składzie. Tak się jednak nie stało. Co więcej, napastnik reprezentacji Polski nie zanotował choćby minuty. Jego zespół wygrał 3:0 i zajmuje trzecie miejsce w Serie A. Do AS Roma traci dwa punkty, a do Juventusu Turyn 10. Z tyłu są Inter Mediolan (sześć "oczek" przewagi) i Lazio Rzym (siedem punktów, jeden mecz mniej).
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również