Polska - Węgry 10-3

30.11.2008
Reprezentacja polskich dżudoków złożona w większości z reprezentantów Czarnych Bytom pokonała w dwumeczu kadrę Węgier 10-3. W nagrodę dla zwycięzców trafił okazały puchar Kompanii Węglowej.
Ostatni weekend listopada był udany dla dżudoków Czarnych. W sobotę bytomianie potwierdzili swoją supremację w kraju zdobywając Drużynowy Puchar Polski, natomiast w niedzielę najlepsi z nich rywalizowali w meczu międzypaństwowym z okazji jubileuszu pięciolecia Kompanii Węglowej. - Był to męczący weekend. W sobotę zawody łącznie z podróżą zajęły nam ponad dwanaście godzin, ale były powody do radości. Mecz z Węgrami natomiast traktuje głównie jako promocję dżudo, ale zawsze to rywalizacja - mówił Przemysław Matyjaszek, który walczył tylko w pierwszym pojedynku. 

Organizatorzy bowiem zorganizowali dwumecz, a w rewanżu starszego kolegę zastąpił Piotr Golus. Obaj w kategorii 100 kg wygrali swoje walki błyskawicznie. Łącznie w dwóch spotkaniach reprezentanci Węgier wygrali tylko trzy pojedynki. - Drużyna Węgier to klasowy team. Do Polski przysłali jednak głównie juniorów, starsi reprezentanci z którymi mielibyśmy problemy, są bowiem na zgrupowaniach. Stąd taki wynik - mówił selekcjoner reprezentacji Polski, Marian Tałaj.

Najtrudniejszego przeciwnika miał Robert Krawczyk, który zmierzył się z Sandorem Nagysolymosim, w przeszłości między innymi zwycięzcą Pucharu Świata. Polak szybko jednak pozbawił nadziei rywala. - Sandor to nie byle kto, bo aktualny numer jeden na Węgrzech, ale ja się dobrze czułem w walce - oceniał olimpijczyk z Aten i Pekinu.

Z dżudoków, którzy reprezentowali nasz kraj w Chinach dwie walki stoczył jedynie Janusz Wojnarowicz, który w najcięższej kategorii nie miał zastępcy. - Na luzie podszedłem do tych walk. Nie spinałem się, bowiem to było przede wszystkim show, tak ja to potraktowałem. Wygrałem, bo nie lubię przegrywać ze słabszymi – powiedział na koniec Wojnarowicz.


[b]Polska – Węgry 10-3 (5-2 i 5-1)[/b]

I mecz:
60 kg: Grzegorz Wieczorek – Tibor Majer 1-0
66 kg: Paweł Zagrodnik – Zsolt Gorjanacz 0-1
73 kg: Michał Kubieniec – Andras Stadler 0-1
81 kg: Robert Krawczyk – Sandor Nagysolymosi 1-0
90 kg: Wincenty Krawczyk – Tamas Madarasz 1-0
100 kg: Przemysław Matyjaszek – Balint Farkas 1-0
+100 kg: Janusz Wojnarowicz – Akos Dusa 1-0

II mecz
60 kg: Marek Kręcielewski – Tibor Majer 1-0
66 kg: Paweł Zagrodnik – Zsolt Gorjanacz 1-0
73 kg: Tomasz Kręcielewski – Andras Stadler 0-1
81 kg: Tomasz Lisowski – Sandor Nagysolymosi 1-0
90 kg: Wincenty Krawczyk – Tamas Madarasz 0-0
100 kg: Piotr Golus – Balint Farkas 1-0
+100 kg: Janusz Wojnarowicz – Akos Dusa 1-0
autor: DAN

Przeczytaj również