Polska samba w piaskownicy!

07.08.2016
Zaczęło się bardzo źle, skończyło fantastycznie! Pochodząca z Rybnika Monika Brzostek i Kinga Kołosińska po tie-breaku wygrały swój pierwszy mecz na igrzyskach olimpijskich w siatkówce plażowej.
Brzostek - Kołosińska w piaskownicy
Mecz odbywał się w trudnych warunkach - sporo problemów sprawiał silny wiatr. Początkowo pojedynek był wyrównany, ale Amerykanki stopniowo zyskiwały coraz większą przewagę i po niespełna 20 minutach wygrały pierwszą partię do 14.

"Zatrybiło" w drugim secie - głównie za sprawą dobrej zagrywki Moniki Brzostek i świetnych blokach Kingi Kołosińskiej w pewnym momencie Polki wygrywały aż 11:2. Taką przewagę nie można już było roztrwonić - wygrana do 13.

Tie-break nie zaczął się najlepiej, bo dwie pierwsze akcje zakończyły na swoją korzyść Amerykanki. Na szczęście - dalej było już jak w drugim secie. Kolejne udane bloki Kołosińskiej spowodowały, że na przerwę Polki schodziły prowadząc 7:4. Punktowa seria nie została przerwana po wznowieniu gry - "Biało-czerwone" dalej grały koncertowo i w pełni zasłużenie wygrały do 7.

Kolejny mecz fazy grupowej Polki rozegrają we wtorek o 18:00 naszego czasu. Rywalkami będą Rosjanki - Jewgienija Ukołowa i Ekaterina Birłowa, które przegrały swoją pierwszą rozgrywkę w dwóch setach z Brazylijkami Larissą Franca i Talitą Antunes.

Brzostek/Kołosińska - Fendrick/Sweat 2:1 (14:21, 21:13, 15:7)
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również