Polska - Obcokrajowcy 5-4. Święto futsalu w katowickiej hali

14.03.2009
W towarzyskim meczu rozegranym w hali w Szopienicach lepsi okazali się biało-czerwoni, którzy pokonali drużynę obcokrajowców polskiej ligi futsalu.
To miało być święto futsalu i tak też było. Zawodnicy obu reprezentacji pokazali to, co w tej dyscyplinie najlepsze. - Nie tak do końca - powiedział z umiarkowanym optymizmem Andrzej Szłapa, kapitan Polaków. - Gra nie była jeszcze w pełni poukładana. Ale był to dla nas dobry sprawdzian. W końcu czekają nas mecze z Portugalią i Azerbejdżanem, w składzie których grają "Brazylijczycy”, a dzisiaj mogliśmy się zmierzyć z czterema - dodał z uśmiechem.

Zdanie zawodnika Cleareksu podziela również selekcjoner, Tadeusz Wolny. - Po zgrupowaniu nie byliśmy "pierwszej świeżości". Jednak z wyniku powinniśmy być zadowoleni. Jest to dobry prognostyk przed turniejem eliminacyjnym. Mieszanka stylów, jakie rywal dzisiaj zaprezentował sporo nas nauczyła - przyznał.

Obie drużyny nie odbiegały od siebie poziomem. Szczególną rywalizację można dostrzec na pozycji bramkarza gdzie było ich aż pięciu. Kadrę obcokrajowców gościnnie wspomogli: Tomasz Ulfik oraz Mateusz Bednarczyk z Jango Katowice. - Walka miedzy słupkami jest zacięta. To bardzo pozytywnie wpływa na nasz rozwój. Mamy wyrównaną trójkę, która pojedzie na eliminacje. Jednak nie można zapomnieć o Ulfiku, który do niedawna grał z orzełkiem na piersi. A w tej chwili rośnie młody Mateusz. To bardzo perspektywiczny gracz i wróżę mu sporo sukcesów - komplementował kolegów po fachu, Bartłomiej Nawrat.

- Występ w dzisiejszym meczu był dla mnie zaszczytem. Wiadomo, że jak każdy młodzik marzy mi się gra w biało-czerwonych barwach i wolałbym założyć tę druga koszulkę - uśmiechał się Bednarczyk. - Jednak przede mną jeszcze wiele pracy. U boku Ulfika, czy Skorupskiego mogę się sporo nauczyć, co dodaje dodatkowej motywacji - dodał.

Zadowolenia z całej imprezy nie krył jej współorganizator Adam Kaczyński, prezes Jango Katowice. - Pod względem organizacyjnym wyszło wszystko dobrze. Myślę, że jest to początek szerszej współpracy z reprezentacją. Bardzo byśmy chcieli, aby kadra gościła u nas częściej - powiedział. - Praktycznie Polacy ostatni raz grali na Śląsku cztery lata temu. Można powiedzieć, że nasz region jest stolicą futsalu i należą się mu takie mecze. W tym roku chyba nie, ale w przyszłym chcielibyśmy rozegrać dwa spotkania właśnie tutaj - uspokajał Wolny.[b]
[/b]
autor: Mariusz Polak

Przeczytaj również