Poloniści "nakręcają się" przed derbami z GieKSą. "Nastroje są bojowe!"
- Derby rządzą się swoimi prawami. Zarówno my, jak i piłkarze z Katowic za wszelką cenę będziemy chcieli wygrać ten mecz. To spotkanie ma podwójny smaczek, ponieważ walczymy o dogonienie przeciwnika w tabeli. Uważam, że czeka nas wiele emocji, ale szalę zwycięstwa przechylimy na swoją korzyść. Gramy na stadionie rywala, więc będzie trudniej, ale wiem, że mamy dobry zespół i sięgniemy po pierwsze zwycięstwo. Bardzo na to liczę i wierzę, że w końcu "odpalimy", bo w przeciwnym wypadku znajdziemy się w bardzo trudnej sytuacji. Początku sezonu nie możemy zaliczyć do udanych. Mamy młody zespół i z każdym meczem nabywamy doświadczenia, tak ważnego, by zdobywać punkty na tym poziomie. Wierzę, że nie zawiedziemy kibiców - mówi w rozmowie z oficjalnym serwisem Polonii Paweł Alancewicz.
Z kolei jego kolega z drużyny, Daniel Pietrycha dodaje: - Mogę obiecać, że będziemy "jeździć na tyłkach", żeby zrekompensować kibicom nasze ostatnie niepowodzenia. Trzeba im podziękować za to, że mimo złego początku sezonu, cały czas nas dopingują. Zdaję sobie sprawę, że brak sektora gości w Katowicach uniemożliwia im pojawienie się na Bukowej, ale wiem, że cały czas są z nami i my to czujemy, dlatego postaramy sie zwyciężyć właśnie dla nich - deklaruje piłkarz.