Poloniści chcą strzelić gola. "Bo najtrudniej jest zacząć"

13.08.2011
Punkty w meczu z Sandecją? Poloniści marzą chociaż o bramce… - W Nowym Sączu zdobycie gola stawiamy sobie już za cel nadrzędny - mówi Robert Wojsyk, napastnik bytomian.
Zero zdobytych punktów, zero strzelonych goli i sześć straconych. To bilans Polonii po pierwszy trzech kolejkach na zapleczu ekstraklasy. Nic dziwnego, że jej zawodnicy w pierwszej kolejności marzą o pokonaniu bramkarza rywali.

- Do tej pory po prostu baliśmy się choć trochę zaryzykować. To wynikało z braku pewności siebie - twierdzi Wojsyk. Trener Dariusz Fornalak zadbał w ostatnich dniach, żeby jego zawodnicy nie mieli już takich dylematów. Zajęcia z drużyną poświęcił doskonaleniu dyspozycji strzeleckiej.

- Nieźle to wyglądało - uważa Wojsyk. - Jak i w meczu uda się trafić, to worek z bramkami się rozwiąże. Bo najtrudniej jest zacząć… Po raz ostatni w ligowym meczu Polonia trafiła do bramki rywala 25 maja (spotkanie z Lechem w Bytomiu), a konkretnie uczynił to Marcin Radzewicz.
źródło: SportSlaski.pl / Sport

Przeczytaj również