Polonio, uważaj na doświadczonego Arkadiusza Aleksandra!

13.08.2011
Jego bilans w ostatnich miesiącach? 13 goli w I lidze. Arkadiusz Aleksander przeżywa "drugą młodość". Napastnik Sandecji dziś zagra przeciwko Polonii. Dobrze pamiętają go kibice Górnika i Odry.
Dla Arkadiusza Aleksandra cały obecny rok jest niezwykle udany, bowiem w rundzie wiosennej strzelił 9 bramek. Aż cztery w meczu z Kolejarzem Stróże. Forma nadal dopisuje, więc 31-latek przed tygodniem znów błysnął. Zdobył tym razem trzy gole w spotkaniu z Arką Gdynia. Swego czasu hat tricka strzelił w barwach Górnika Zabrze (w meczu z Wisłą Płock). I to w ekstraklasie.

Aleksander w Górniku...
Jego kariera długo nie układała się tak, jak powinna. Mając 23 lata przez pół roku był bez klubu, w końcu trafił do Arki Gdynia. Strzelił pięć bramek, lecz i tak został bez żalu sprzedany do Górnika Zabrze.

Przy Roosevelta Aleksander strzelił pierwsze bramki w ekstraklasie. Łącznie zdobył ich 15 przez półtora roku. Nie brakowało w tym czasie ciekawych historii. Spod bloku na osiedlu Kopernika w Zabrzu skradziono mu w przeciągu jednego tygodnia dwa samochody i gdyby nie Stanisław Sętkowski, kibic Górnika, miałbym problem. - Dzięki panu Stanisławowi miałem jak dostać się na stadion, bo rano dowoził mnie na trening, a później odwoził do domu. Tak było chyba przez miesiąc, dopóki nie znalazło się jedno z aut. Do dziś jestem mu za to bardzo wdzięczny - wspominał Aleksander w rozmowie z oficjalnym serwisem Górnika Zabrze

Z Górnika został sprzedany do Widzewa. Miał tam zastąpić Bartłomieja Grzelaka.



Aleksander w Odrze...
Na planach się skończyło. Napastnik zagrał tylko w pięciu meczach i został pożegnany bez żalu. Wrócił na Górny Śląsk. Dokładnie do Wodzisławia. Strzelił dla Odry pięć goli w 33 meczach.

- Ten klub to dziecko Edwarda Sochy. Od momentu, gdy odsunięto go od władzy w klubie, Wodzisław stacza się po równi pochyłej w dół. Jak na razie nie widać szansy na odbicie. Żal na pewno klimatu szatni, bo nie byłem jeszcze w żadnym innym klubie, gdzie tak cieszono się po zwycięstwach, jak tam - przyznał Aleksander w jednym z wywiadów. Kiedy odchodził z Wodzisławia, Odra zajmowała 12. miejsce w ekstraklasie.

Wcześniej zdążył strzelił dwie bramki Polonii Bytom (20 września 2008 roku). Dziś Aleksander znów zagra przeciwko zespołowi z Olimpijskiej. Sandecja uchodzi za murowanego faworyta.

Sandecja Nowy Sącz - Polonia Bytom
sobota, 20:00
sędziuje Michał Mularczyk (Skierniewice)

Przypuszczalny skład
Kiełpin - Sinclair, Tanżyna, Killar, Chomiuk - Góral, Matusiak, Gamla, Kornacki - Świerczok, Pietrowski. Trener Dariusz Fornalak.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również