Polonii na zgrupowaniu w Niemczech brakowało tylko klimatyzacji

23.07.2010
- Stan boisk był idealny i nie mówię tylko o głównej płycie, ale również o bocznym boisku. Jedzenie - rewelacja - tak Jacek Trzeciak, członek sztabu szkoleniowego, zachwala warunki w Weissensee.
Polonia wczoraj wróciła ze zgrupowania w Niemczech. Akurat tę miejscowość wybrała na obóz, gdyż było tam... taniej niż w Polsce! - Jedyną rzeczą, której brak odczuwaliśmy to klimatyzacja. Ale i z tym jakoś sobie poradziliśmy. Mimo niesamowitych upałów - mówi Trzeciak. Jego zdaniem również przeciwnicy w grach kontrolnych okazali się całkiem wymagający.

Na ich tle Polonia sprawdziła kilku testowanych piłkarzy. - Vaszczak o wiele korzystniej prezentował się na początku zgrupowania, natomiast Szalamberidze na pierwszy sparing przyjechał kompletnie nieprzygotowany, miał bowiem za sobą 20-godzinną podróż. W drugim spisał się o wiele lepiej i widać, że ma to "coś". To jeszcze nie przesądza o ich przyszłości - zaznacza "Trzeci" na łamach Dziennika "Sport".
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również