Polonia zadebiutuje na giełdzie. Ale pod pewnym warunkiem...

08.12.2011
Klub z Bytomia nie ukrywa, że chce iść śladami GKS-u Katowice i Ruchu Chorzów. Przy okazji jego działacze twierdzą, że są... w lepszej sytuacji od obu wymienionych klubów. Czym to argumentują?
Polonia ma przecież długi szacowane na 3 mln złotych. - Po pierwsze, nawet z takim zadłużeniem jesteśmy w tym momencie w lepszej sytuacji finansowej, niż dwie piłkarskiej spółki, notowane już na NewConnect - przekonuje Tomasz Sokoła, wiceprezes Polonii, a swoje spostrzeżenia opiera na danych GKS-u Katowice i Ruchu Chorzów z ostatnich raportów kwartalnych. Wynikało z nich, że oba śląskie kluby są zadłużone łącznie na kilkanaście milionów złotych.

- Po drugie, nasza przewaga nad chorzowianami polega na tym, że my mamy już wśród naszych udziałowców miasto, co bywa ważną przesłanką dla ewentualnych nowych akcjonariuszy - przekonuje.

Polonia nie podjęła ostatecznej decyzji, czy zdecyduje się na upublicznienie. - Giełda kupuje przyszłość. Musimy mieć realne szanse na utrzymanie w I lidze, a więc na wstępie zniesiony zakaz transferów do klubu - wskazuje Tomasz Sokoła.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również