Polonia - Warta 2-0. Trwa świetna passa bytomian!

18.05.2013
Polonia Bytom nie zwalnia tempa! Podopieczni Jacka Trzeciaka odprawili w sobotnie popołudnie z kwitkiem Wartę Poznań, przedłużając passę meczów bez porażki do pięciu spotkań.
Wydarzenie
Polonia Bytom mecz rozpoczęła z dużym animuszem, z minuty na minutę zbliżając się do otwarcia wyniku. Udało się to niebiesko-czerwonym w 21. minucie gry, kiedy w sytuacji sam na sam z Łukaszem Radlińskim znalazł się Damian Michalik i wyprowadził swój zespół na prowadzenie.

Bohater
Jacek Trzeciak jest ulubieńcem trybun stadionu przy Olimpijskiej. Kibice z Bytomia na boisku cenili go za hart ducha i ambicję. Tej wiosny trener Polonii udowodnił, że nieobcy mu jest także fach trenerski. Po zimowej rewolucji kadrowej dobrze poukładał drużynę, zamieniając ją z zespołu grającego futbol bez pomysłu w drużynę waleczną i charakterną, którą stać na zdobycz punktową z każdym rywalem.

Rozczarowanie
-
Warta przez cały mecz nie zdołała stworzyć klarownej sytuacji popełniając proste błędy w obronie, które kończyły się sytuacjami pod bramką Radlińskiego. Poznaniacy byli w tym meczu tylko tłem dla grającej dobry futbol Polonii. Jedynym jasnym punktem gości był wcześniej wspomniany Radliński, który kilkukrotnie interweniował w niesamowitych sytuacjach.

Co ciekawego
- Wynik meczu otworzyć w pierwszym kwadransie mógł Dawid Jarka, który po zagraniu Przemysława Szkatuły stanął przed okazją strzelecką, ale nieczysto trafił w piłkę.

- Napastnik Polonii potrzebował jeszcze dwóch kolejnych okazji, by móc się cieszyć z bramki. Przed przerwą trafił do siatki, ale sędzia dopatrzył się ofsajdu. Krótko po wznowieniu gry w drugiej połowie przegrał pojedynek sam na sam z Radlińskim, ale...

- ...w 51. minucie już się nie pomylił, kierując piłkę do poznańskiej bramki po strzale głową.

- Kilka minut później bramkarza Warty do interwencji zmusił Damian Jaroń, który uderzał z dystansu.

- Radliński bramkarskim kunsztem wykazać musiał się też po godzinie gry, kiedy próbą strzału sprzed linii pola karnego zaskoczyć próbował go Kamil Białkowski.

- Swoją szansę na ustrzelenie dubletu miał też Jarka, ale po dograniu Bartosza Nowaka nieznacznie się pomylił.

- Krótko po próbie Jarki trzecią bramkę dla Polonii powinien zdobyć Dawid Krzemień, ale znów na wysokości zadania stanął golkiper gości.

-
Dla Polonii - która przez większość sezonu notorycznie przegrywała - był to piąty mecz z rzędu bez porażki.

- Warta do Bytomia przyjechała pachnącymi nowością samochodami marki BMW, ufundowanymi przez jednego ze sponsorów. Po takim meczu do Poznania piłkarze Zielonych powinni wracać na piechotę...
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również