Polonia - Warta 0-1. Bytomianie bez goli i perspektyw

31.07.2011
Polonia Bytom niejako dała wyraz temu, co wydarzyło się tydzień temu w Szczecinie. Teraz wynik porażki jest nieco mniejszy, ale to bytomianie wciąż pozostają jedynym zespołem w I lidze bez strzelonego gola.
Wydarzenie
Seweryn Kiełpin źle ocenił tor lotu piłki. Wyszedł z bramki, ale nie obyło się bez błędu. Bramkarz nie złapał piłki, a tę wpadkę bez problemów wykorzystał Krzysztof Gajtkowski, dając przyjezdnym trzy punkty.

Bohater
Lukas Killar starał się jak tylko mógł, aby utrzymać "tyły" Polonii w ryzach. Dobrze dowodzona defensywa była wymagającym rywalem dla poznańskiej Warty.

Rozczarowanie
U większości graczy Polonii kulały tak podstawowe aspekty piłkarskiego abecadła, jak strzał czy podanie. Bytomianie technicznie wyglądali bardzo słabo, co nie rokuje najlepiej na przyszłość.

Co ciekawego:
- W pierwszej połowie mocno uderzoną piłkę sparował na słupek Seweryn Kiełpin.

- Krzysztof Gajtkowski zaraz po rozpoczęciu drugiej odsłony gry, zmarnował dogodną sytuację, nie trafiając w światło bramki z 5. metra.

- W barwach Polonii Bytom zadebiutował były zawodnik, m.in. anielskiego Boltonu Wanderers, James Sinclair.

- Podczas swojej zmiany Robert Wojsyk był przez kibiców Polonii żegnany gwizdami, co podkreśliło nie najlepszy występ zawodnika w dzisiejszym meczu.

- W doliczonym czasie gry piłkę meczową miał Jakub Świerczok, lecz piłkarz Polonii posłał piłkę ponad poznańską bramką.
autor: Dawid Jenczmyk

Przeczytaj również