Polonia w meczu na szczycie nie będzie jak... żółw pancerny
20.09.2009
Komplet punktów Polonia zdobyła w tym sezonie... na Śląsku. Poza regionem przegrywa. Pytanie, jak traktować Sosnowiec, w którym rozegrany zostanie mecz z Wisłą Kraków? Bytomianie na Stadion Ludowy mają bliżej od swoich rywali, ale nie ten czynnik będzie decydujący. Znacznie ważniejsza okaże się psychika. - Najgorszą rzeczą, jaką moglibyśmy zrobić, to przegrać ten mecz w szatni - przestrzega kolegów Sawala, dla którego to spotkanie będzie sporym wyzwaniem. - Prawdziwy wyznacznik umiejętności, bo pierwsza potyczka na szczycie ekstraklasy - tłumaczy.
Jurij Szatałow zapewnia, że po ostatnim wysokim zwycięstwie z Piastem nie musiał ściągać swoich piłkarzy z chmur na ziemię. - Bo na niebie są gwiazdy, a ja ich w szatni nie mam - śmieje się szkoleniowiec. - Mam za to skromnych, inteligentnych ludzi i przyjemny ból na kogo postawić - stwierdza Szatałow, który zapowiada jednocześnie, że jego drużyna zagra z Wisłą w otwarte karty. Nie będzie murowania własnej bramki. - Sprawdziliśmy taką taktykę na obozie przed sezonem. Zamknęliśmy się jak żółw pancerny. Piłkarze szybko stwierdzili, że taka gra im nie odpowiada. Mnie zresztą też - oznajmia.
Bytomianie najwyraźniej zdają sobie sprawę, jak najłatwiej wypromować swoje nazwiska. Ofensywna, ładna dla oka postawa i urwanie chociaż punktu zostanie bardziej docenione od "obrony Częstochowy”. - A będzie nas oglądało nie tylko wielu kibiców, ale również skautów oraz wysłanników różnych klubów. Można się im pokazać - zauważa Sawala.
Polonia wystąpi bez kontuzjowanych Juraja Balaża i Davida Kotrysa. Czecha zastąpi na obronie najpewniej Tomasz Nowak, tak jak to miało miejsce z Piastem. Niewykluczone są inne roszady, bo dobrą zmianę dał w tamtym meczu Jacek Trzeciak.
Wisła Kraków - Polonia Bytom
niedziela, 16:45
sędziuje Hubert Siejewicz (Białystok)
Przypuszczalne składy
Polonia: Skaba - Hricko, Killar, Klepczyński, Nowak - Barczik, Sawala, Grzyb, Radzewicz - Bażik - Podstawek.
Jurij Szatałow zapewnia, że po ostatnim wysokim zwycięstwie z Piastem nie musiał ściągać swoich piłkarzy z chmur na ziemię. - Bo na niebie są gwiazdy, a ja ich w szatni nie mam - śmieje się szkoleniowiec. - Mam za to skromnych, inteligentnych ludzi i przyjemny ból na kogo postawić - stwierdza Szatałow, który zapowiada jednocześnie, że jego drużyna zagra z Wisłą w otwarte karty. Nie będzie murowania własnej bramki. - Sprawdziliśmy taką taktykę na obozie przed sezonem. Zamknęliśmy się jak żółw pancerny. Piłkarze szybko stwierdzili, że taka gra im nie odpowiada. Mnie zresztą też - oznajmia.
Bytomianie najwyraźniej zdają sobie sprawę, jak najłatwiej wypromować swoje nazwiska. Ofensywna, ładna dla oka postawa i urwanie chociaż punktu zostanie bardziej docenione od "obrony Częstochowy”. - A będzie nas oglądało nie tylko wielu kibiców, ale również skautów oraz wysłanników różnych klubów. Można się im pokazać - zauważa Sawala.
Polonia wystąpi bez kontuzjowanych Juraja Balaża i Davida Kotrysa. Czecha zastąpi na obronie najpewniej Tomasz Nowak, tak jak to miało miejsce z Piastem. Niewykluczone są inne roszady, bo dobrą zmianę dał w tamtym meczu Jacek Trzeciak.
Wisła Kraków - Polonia Bytom
niedziela, 16:45
sędziuje Hubert Siejewicz (Białystok)
Przypuszczalne składy
Polonia: Skaba - Hricko, Killar, Klepczyński, Nowak - Barczik, Sawala, Grzyb, Radzewicz - Bażik - Podstawek.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów