Polonia - Śląsk 0-0. Nie przegrali w ekstraklasie w Bytomiu od 31 lat!

22.10.2010
To nie był dzień Dariusza Jareckiego. Piłka po strzałach pomocnika Polonii kilka razy krążyła po linii bramkowej Śląska. Po drugiej stronie boiska świetnie spisywał się Szymon Gąsiński.
Na zbyt wiele momentami pozwalała obrona Polonii zawodnikom Śląska. Przekonała o tym pierwsza składna akcja gości. Sebastian Mila posłał prostopadłe podanie w pole karne, a Amir Spahić po prostu wbiegł i znalazł się oko w oko z bramkarzem. Co robili wtedy środkowi obrońcy? Obserwowali, jak Spahić posyła piłkę tuż obok słupka. Nie minęło kilka minut, a znów przysnęli. I znów atakował boczny obrońca zespołu z Wrocławia. Tym razem mowa o Krzysztofie Wołczku, którego soczysty strzał sparował Gąsiński.

Polonia długo nie potrafiła odpowiedzieć. Brak Mariusza Ujka i Clemence'a Matawu znacznie osłabił siłę ataku. Do składu wskoczył Grzegorz Podstawek, lecz niczym nie zachwycił. Boisko opuścił po nieco ponad godzinie gry. Trochę dłużej na boisku wytrwał Maciej Bykowski. Skoro napastnicy nie zagrażali bramce Śląska, starał się jak mógł Dariusz Jarecki.

Bliski szczęścia był, kiedy z rzutu wolnego piłkę zacentrował David Kobylik. Powstało ogromne zamieszanie na piątym metrze bramki gości. Jarecki oddał trzy strzały, lecz dwukrotnie piłkę wybił Jarosław Fojut, a ostatnią próbę wybronił na linii bramkowej Marian Kelemen. Słowacki bramkarz miał równie dużo szczęścia w drugiej połowie. Tym razem Jarecki trafił jeszcze w słupek, nim pożar ugasił Kelemen.

Goście odgryzali się za sprawą uderzeń z dystansu Przemysława Kaźmierczaka, a także Łukasza Gikiewicza, który pojawił się na boisku po przerwie. Ostatecznie żadna z drużyn piłki do bramki nie posłała. Śląsk zatem podtrzymał niezłą passę spotkań w Bytomiu. Na terenie Polonii w ekstraklasie nie przegrał od 31 lat!
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również