Polonia - Ruch 2-1. Pierwsza porażka Jacka Zielińskiego
21.10.2012
Wydarzenie
Arkadiusz Piech wykończył w 11. minucie spotkania ładną akcję całego zespołu i Ruch objął prowadzenie. Napastnik nie celebrował jednak tego momentu z powodu bólu. Piech w trakcie oddawania strzału doznał kontuzji stawu skokowego i chwilę później musiał opuścić zmiana. Niezbędna okazała się zmiana.
Bohater
Wladimer Dwaliszwili. Po jego zagraniach niemal zawsze w polu karnym Ruchu pachniało bramką. To on doprowadził do wyrównania po katastrofalnym błędzie Piotra Stawarczyka. Asystował... Mariusz Pawełek, co tylko pokazuje, jak źle zachowała się defensywa Ruchu. Przy drugiej bramce Polonii, Gruzin asystował Tomaszowi Brzyskiemu.
Rozczarowanie
Andrzej Niedzielan dostał prezent od losu. Zastąpił Arkadiusza Piecha i miał 80 minut, by udowodnić , że jest w dobrej dyspozycji. Miał jedną wyśmienitą szansę po otwierającym podaniu Macieja Jankowskiego. "Wtorek" w sytuacji sam na sam z Mariuszem Pawełkiem spudłował, choć bramkarz rzucił się w drugi róg. Ruch powinien był w tym momencie wyrównać na 2-2.
Co ciekawego
- Mindaugas Panka zanotował debiut w barwach Ruchu. Litewski pomocnik uskarżał się na problemy zdrowotne. Uporał się z nimi i dziś wyszedł w podstawowym składzie. Do pierwszej jedenastki wskoczył również Maciej Jankowski. Zmiany te odbyły się kosztem Gabora Straki i Filipa Starzyńskiego.
- Prezesi obu klubów są śląskimi biznesmenami. Ireneusz Król i Dariusz Smagorowicz polecieli na mecz jednym samolotem. Wracać też mają razem.
- Michal Pesković z bardzo dobrej strony pokazał się w 7. minucie meczu, kiedy fatalnie zachowała się defensywa Ruchu. Dwaliszwili w asyście dwóch obrońców zdołał wstrzelić piłkę w pole karne, gdzie Marcin Kikut zamiast wybić futbolówkę... podał ją do Tomasza Brzyskiego. Sytuację uratował Pesković.
- Osiem minut przed przerwą bliski gola głową po wrzutce Marka Zieńczuka był Maciej Jankowski. Zamiast prowadzenia Ruchu, oglądaliśmy wyjście na prowadzenie Polonii. Paweł Wszołek wymanewrował obrońców przyjezdnych, piłka trafiła do Brzyskiego, a ten musiał wykorzystać tę sytuację.
- Zadebiutował dziś w ekstraklasie Kamil Włodyka, który w niedawnym meczu reprezentacji U-19 strzelił dwie bramki.
- Najlepszym zawodnikiem Ruchu był dziś aktywny Marek Zieńczuk. Dośrodkowywał, rozgrywał i próbował strzelać. Znacznie słabiej wypadł na przykład Pavel Sultes.
- Polonia w końcówce miała dwie świetne okazje, by podwyższyć na 3-1. Łukasz Piątek nie wykorzystał kiksu Marcina Malinowskiego, zaś Pawła Wszołka zatrzymał Pesković.
Arkadiusz Piech wykończył w 11. minucie spotkania ładną akcję całego zespołu i Ruch objął prowadzenie. Napastnik nie celebrował jednak tego momentu z powodu bólu. Piech w trakcie oddawania strzału doznał kontuzji stawu skokowego i chwilę później musiał opuścić zmiana. Niezbędna okazała się zmiana.
Bohater
Wladimer Dwaliszwili. Po jego zagraniach niemal zawsze w polu karnym Ruchu pachniało bramką. To on doprowadził do wyrównania po katastrofalnym błędzie Piotra Stawarczyka. Asystował... Mariusz Pawełek, co tylko pokazuje, jak źle zachowała się defensywa Ruchu. Przy drugiej bramce Polonii, Gruzin asystował Tomaszowi Brzyskiemu.
Rozczarowanie
Andrzej Niedzielan dostał prezent od losu. Zastąpił Arkadiusza Piecha i miał 80 minut, by udowodnić , że jest w dobrej dyspozycji. Miał jedną wyśmienitą szansę po otwierającym podaniu Macieja Jankowskiego. "Wtorek" w sytuacji sam na sam z Mariuszem Pawełkiem spudłował, choć bramkarz rzucił się w drugi róg. Ruch powinien był w tym momencie wyrównać na 2-2.
Co ciekawego
- Mindaugas Panka zanotował debiut w barwach Ruchu. Litewski pomocnik uskarżał się na problemy zdrowotne. Uporał się z nimi i dziś wyszedł w podstawowym składzie. Do pierwszej jedenastki wskoczył również Maciej Jankowski. Zmiany te odbyły się kosztem Gabora Straki i Filipa Starzyńskiego.
- Prezesi obu klubów są śląskimi biznesmenami. Ireneusz Król i Dariusz Smagorowicz polecieli na mecz jednym samolotem. Wracać też mają razem.
- Michal Pesković z bardzo dobrej strony pokazał się w 7. minucie meczu, kiedy fatalnie zachowała się defensywa Ruchu. Dwaliszwili w asyście dwóch obrońców zdołał wstrzelić piłkę w pole karne, gdzie Marcin Kikut zamiast wybić futbolówkę... podał ją do Tomasza Brzyskiego. Sytuację uratował Pesković.
- Osiem minut przed przerwą bliski gola głową po wrzutce Marka Zieńczuka był Maciej Jankowski. Zamiast prowadzenia Ruchu, oglądaliśmy wyjście na prowadzenie Polonii. Paweł Wszołek wymanewrował obrońców przyjezdnych, piłka trafiła do Brzyskiego, a ten musiał wykorzystać tę sytuację.
- Zadebiutował dziś w ekstraklasie Kamil Włodyka, który w niedawnym meczu reprezentacji U-19 strzelił dwie bramki.
- Najlepszym zawodnikiem Ruchu był dziś aktywny Marek Zieńczuk. Dośrodkowywał, rozgrywał i próbował strzelać. Znacznie słabiej wypadł na przykład Pavel Sultes.
- Polonia w końcówce miała dwie świetne okazje, by podwyższyć na 3-1. Łukasz Piątek nie wykorzystał kiksu Marcina Malinowskiego, zaś Pawła Wszołka zatrzymał Pesković.
Polecane
Ekstraklasa