Polonia - Ruch 0-1. "Niebiescy" nadal w grze o mistrzostwo!

20.04.2012
Bardzo cenne zwycięstwo! Konwiktorska to w tym sezonie najtrudniejszy teren w ekstraklasie. A Ruchowi udało się wygrać, choć Waldemar Fornalik musiał oszczędzać siły niektórych zawodników przez finałem PP.
Wydarzenie
Waldemar Fornalik oszczędzał w tym meczu siły kilku zawodników. Marcin Malinowski, Maciej Jankowski i Łukasz Janoszka rozpoczęli spotkanie na ławce. Nie grał również kontuzjowany Marek Szyndrowski.

Bohater

Żeljko Djokić rozegrał chyba najlepsze spotkanie w barwach Ruchu. I napisaliśmy tak, nawet gdyby nie strzelił gola. Polonia najczęściej próbowała atakować swoim lewym skrzydłem. Tomasz Brzyski nie pograł jednak sobie przy Djokiciu. Serb był prawie nieomylny w defensywie. No i zdobył gola po pięknym dośrodkowaniu nieocenionego Marka Zieńczuka. To pierwsza bramka Djokicia w Ruchu! Szkoda, że nie dotrwał do końcowego gwizdka. Musiał zejść z powodu kontuzji.

Rozczarowanie
Cani. Napastnik Polonii został ukarany dwiema żółtymi kartkami. Kuriozalna była ta druga, bo Macedończyk celowo wyciągnął rękę po piłkę, by w taki sposób opanować ją w polu karnym Ruchu. Sędzia nie dał się na to nabrać.

Co ciekawego

- Ruch jeszcze nigdy w tym sezonie nie przegrał meczu, w którym objął prowadzenie. Ta myśl sprawdzała się również w przypadku "Czarnych Koszul".

- Polonia była do tej kolejki zespołem, który najlepiej radził sobie w ekstraklasie na swoim boisku. Wygrała dziewięć spotkań i przegrała tylko raz - z Widzewem Łódź.

- Najgroźniejszym zawodnikiem "Czarnych Koszul" był w tym spotkaniu Wladimer Dwaliszwili. Gruzin mocno stał na nogach i udanie przepychał się z obrońcami Ruchu.

- Michal Pesković miał początkowo spore problemy z wybijaniem piłek nogami. Kilka jego podań wylądowała na... autach. Słowak był wyraźnie niezadowolony z siebie samego.

- Czesław Michniewicz po stracie gola przeprowadził niemal od razu trzy zmiany. Po godzinie gry wyczerpał tym samy limit zmian, Na boisku pojawił się m.in. Robert Jeż, były piłkarz Górnika.

- Waldemar Fornalik cały mecz spędził odziany... narzutką, w której rozgrzewają się rezerwowi. A to dlatego, że był ubrany w czarną kurtkę, czyli mógł przypominać... zawodnika Polonii.

- Paweł Gil popełnił ewidentny błąd, gdy w 80. minucie nie dostrzegł faulu na Arkadiuszu Piechu, który wbiegał w pole karne. Napastnik Ruchu miałby świetną okazję do zdobycia gola.

- Pod koniec meczu usunięty z ławki na trybuny został Radosław Majdan ze sztabu Polonii.

- Jak on to zmarnował? Maciej Jankowski biegł przez połowę boiska na bramkę "Czarnych Koszul". Nikt go nie atakował. Nie było spalonego. A jednak spudłował!
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również