Polonia podejmuje Lech, czyli będą emocje do ostatnich sekund

07.11.2009
Dwa ostatnie mecze z "Kolejorzem" przy Olimpijskiej i aż trzy bramki w doliczonym czasie gry! - Jedna z nich dała nam swego czasu utrzymanie w ekstraklasie - wspomina Jacek Trzeciak z Polonii.
Budżety obu klubów dzieli przepaść. Damian Bartyla, prezes Polonii Bytom, ma tym większą satysfakcję, bo jeśli jego zawodnicy dzisiaj wygrają, to będą wyżej w tabeli od "Kolejorza". Ogromna w tym zasługa trenera. Jurij Szatałow przez lata był związany z Amiką. Po tym jak zespół z Wronek połączył się z tym z Poznania, we władzach Lecha zasiedli ludzie, z którymi na co dzień współpracował.

Lech zawsze był faworytem meczów z Polonią, lecz przy Olimpijskiej ostatnio remisował. Każde z dwóch ostatnich spotkań zasługuje na osobny rozdział w książce o piłkarskiej dramaturgii. Dwa sezony temu drużyna z Bytomia była beniaminkiem skazywanym na degradację. Opuściłaby elitę, gdyby... - Nie bramka Pavola Stano w doliczonym czasie gry meczu z Lechem. Takich spotkań się nie zapomina - Jacek Trzeciak wspomina potyczkę z maja 2008 roku. Lech w 90. minucie objął wtedy prowadzenie 2-1, lecz gospodarze zdążyli wyrównać!

Przed rokiem wynik gonił Lech. Gola na 1-1 zdobył w doliczonym czasie gry Jakub Wilk. - I znów okazało się, że suma szczęścia i pecha w sporcie wychodzi na zero - wskazuje Trzeciak. - Dobrze, że ten mecz nie miał dla nas takiej rangi, jak wcześniej omawiany - dodaje pomocnik, który dzisiaj najpewniej znów od pierwszej minuty wybiegnie na prawej pomocy.

Zagadką pozostaje linia defensywna. Niemal pewne, że znajdzie się w niej David Kotrys. Być może wróci do podstawowego składu również Adrian Klepczyński, który od początku tygodnia trenował wraz z drużyną. Jurij Szatałow dysponuje zatem optymalną kadrą. - Wygrywając ten mecz wrócimy do czołówki i udowodnimy, że jesteśmy dalej zespołem, który się liczy - wskazuje Michał Zieliński. 25-letni napastnik najpewniej ustąpi miejsca Grzegorzowi Podstawkowi.

Problemy ma Jacek Zieliński. Trenerowi Lecha wypadli ze składu: Semir Stilić (kontuzja) oraz Seweryn Gancarczyk i Sławomir Peszko (kartki). Nie zagra również Manuel Arboleda.


Polonia Bytom - Lech Poznań
sobota, 18:15
sędziuje Szymon Marciniak (Płock)

Przypuszczalne składy

Polonia: Skaba - Hricko, Killar, Klepczyński, Kotrys - Trzeciak, Grzyb, Sawala, Radzewicz - Bażik - Podstawek.

Lech: Burić - Kikut, Wojtkowiak, Bosacki, Djurdjević - Możdżeń, Injać, Bandrowski, Wilk - Mikołajczak, Lewandowski.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również