Polonia - Piast 1-1. Czerwony mecz na koniec "Czarnych Koszul"
30.05.2013
Wydarzenie
81. minuta. Kiedy wydawało się, że Piast ma wszystko pod kontrolą, grając w przewadze jednego zawodnika, Paweł Oleksy zagrał futbolówkę ręką we własnym polu karnym. Jedenastkę pewnie wykorzystał Todorovski.
Bohater
Dariusz Trela. Po raz kolejny bramkarz Piasta starał się z całych sił naprawiać błędy defensorów, "murując" własną bramkę. Aż trudno pomyśleć jak wyglądałaby sytuacja gliwiczan w tabeli, gdyby nie wysoka dyspozycja Treli.
Rozczarowanie
Arbiter główny. Paweł Pskit w doliczonym czasie gry ukarał czerwonymi kartkami Marcina Robaka i Sebastiana Przyrowskiego. Było to przy okazji przepychanki pod bramką Polonii. Czerwone kartki pod koniec meczu nie były jednak potrzebne.
Co ciekawego
- Fani gliwickiego Piasta zostali zatrzymani pod Warszawą, gdzie byli skrupulatnie legitymowani. Na godzinę przed meczem...
- Ostatecznie z powodu kontuzji w składzie Polonii nie znalazł się Miłosz Przybecki, as warszawian.
- Żółta kartka, którą zobaczył Artis Lazdins spowodowała, że zawodnik nie zagra w ostatnim meczu Piasta w tym sezonie.
- Po pierwszej połowie wynik był remisowy, ale sprawiedliwy. Obie drużyny stworzyły sobie kilka dogodnych sytuacji, lecz zabrakło im skuteczności.
- Kibice z Gliwic dopiero w przerwie spotkania zaczęli wchodzić na obiekt Polonii.
- W drugiej odsłonie "do roboty" wzięli się goście z Gliwic, częściej i z większą determinacją atakując bramkę Przyrowskiego.
- Na nieco ponad kwadrans przed końcem spotkania Martin Baran za drugą żółtą kartkę został wyrzucony z boiska.
- Z Bełchatowem przez wykluczenie kartkowe nie zagra również Paweł Oleksy.
81. minuta. Kiedy wydawało się, że Piast ma wszystko pod kontrolą, grając w przewadze jednego zawodnika, Paweł Oleksy zagrał futbolówkę ręką we własnym polu karnym. Jedenastkę pewnie wykorzystał Todorovski.
Bohater
Dariusz Trela. Po raz kolejny bramkarz Piasta starał się z całych sił naprawiać błędy defensorów, "murując" własną bramkę. Aż trudno pomyśleć jak wyglądałaby sytuacja gliwiczan w tabeli, gdyby nie wysoka dyspozycja Treli.
Rozczarowanie
Arbiter główny. Paweł Pskit w doliczonym czasie gry ukarał czerwonymi kartkami Marcina Robaka i Sebastiana Przyrowskiego. Było to przy okazji przepychanki pod bramką Polonii. Czerwone kartki pod koniec meczu nie były jednak potrzebne.
Co ciekawego
- Fani gliwickiego Piasta zostali zatrzymani pod Warszawą, gdzie byli skrupulatnie legitymowani. Na godzinę przed meczem...
- Ostatecznie z powodu kontuzji w składzie Polonii nie znalazł się Miłosz Przybecki, as warszawian.
- Żółta kartka, którą zobaczył Artis Lazdins spowodowała, że zawodnik nie zagra w ostatnim meczu Piasta w tym sezonie.
- Po pierwszej połowie wynik był remisowy, ale sprawiedliwy. Obie drużyny stworzyły sobie kilka dogodnych sytuacji, lecz zabrakło im skuteczności.
- Kibice z Gliwic dopiero w przerwie spotkania zaczęli wchodzić na obiekt Polonii.
- W drugiej odsłonie "do roboty" wzięli się goście z Gliwic, częściej i z większą determinacją atakując bramkę Przyrowskiego.
- Na nieco ponad kwadrans przed końcem spotkania Martin Baran za drugą żółtą kartkę został wyrzucony z boiska.
- Z Bełchatowem przez wykluczenie kartkowe nie zagra również Paweł Oleksy.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów