Polonia - Nieciecza 0-3. Młodzież z Bytomia zbiera cięgi

22.08.2012
Niecałe 22 lata, tyle wynosi średnia w wieku zawodników podstawowego składu Polonii. Siła młodości niestety nie miała szans z tak doświadczonym zespołem jak Nieciecza. Bytomianie nadal bez punktu.
Wydarzenie
45. minuta. Kiedy wydawało się, że Polonia przetrwa nawałnicę gości i na przerwę zejdzie z wynikiem bezbramkowym, padł gol. Krzysztof Kaczmarczyk dokładnie dośrodkował piłkę, zaś piłkę do siatki skierował Jakub Biskup. Był to kluczowy moment spotkania. Dzięki zdobyciu tej bramki faworytom w drugiej odsłonie grało się znacznie lepiej.

Bohater
Jakub Biskup. Najaktywniejszy na boisku. Zastanawialiśmy się, czy powinien zostać bohaterem, gdyż początkowo marnował kolejne sytuacje. Naliczyliśmy cztery stuprocentowe okazje, które miał były zawodnik Odry Wodzisław, a których nie wykorzystał. Faktem jest, że do tych sytuacji doszedł. I faktem jest, że ostatecznie wyprowadził Niecieczę na prowadzenie, a później zaliczył asystę przy bramce Dariusza Pawlusińskiego.

Rozczarowanie
18, 25, 24 i 20 - tyle lat mieli podstawowi obrońcy Polonii. Znów eksperymentalnie, z braku laku, na środku defensywy musiał wystąpić Krzysztof Michalak. Nic dziwnego, że zasieki obronne zespołu z Bytomia były dziurawe jak szwajcarski ser. Gdyby nie Mateusz Mika i łut szczęścia, goście strzeliliby jeszcze kilka bramek.

Co ciekawego

- Polonia przystąpiła do tego spotkania bez dwóch ważnych obrońców. Piotr Kulpaka musiał pauzować za czerwoną kartkę, natomiast Paweł Gamla nie zdążył wykurować kontuzji, której doznał w niedzielę.

- O szczęściu Polonia mogła mówić w 33. minucie, kiedy Jan Pawłowski wpadł w pole karne z lewej stron i oddał silny strzał. Piłka trafiła w słupek bramki Polonii.

- Krótko przed stratą pierwszej bramki poturbowany został Mateusz Mika. Bramkarz Polonii w efektowny sposób wypiąstkował ostro dośrodkowaną piłkę, lecz zderzył się z jednym z zawodników. Ucierpiał przy tym. Po dłuższej chwili wrócił jednak na boisko.

- Do remisu mógł doprowadzić Kacper Grzybek. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego źle piąstkował piłkę Sebastian Nowak. Z dobitką pospieszył 17-latek z Polonii, lecz zmierzającą do bramki piłkę zdążył wybić Jakub Czerwiński.

- Szansę w drugiej połowie dostał Szymon Sobczak. Piłkarz ten do Niecieczy jest wypożyczony z Górnika Zabrze. Najpierw zmarnował "setkę", a następnie zaliczył asystę przy golu Andrzeja Rybskiego.

- W kuriozalnych okolicznościach padła ostatnia bramka. Otóż rzut rożny wykonywała... Polonia. Zrobiła to tak źle, że goście wyszli z szybką kontrą i ustalili wynik spotkania.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również