Polonia nie dla Koniecznego?

11.01.2010
Przez dwa dni trenował w Bytomiu Roman Konieczny. Stoper Petrżalki w połowie tygodnia wyjechał do domu, miał wrócić na sobotni sparing. Nie przyjechał.
- Jest chory, mam nadzieję, że do poniedziałku się wyleczy - informował w imieniu swego podopiecznego słowacki menedżer. Może się jednak okazać, że przy Olimpijskiej nikt na niego już czekać nie będzie. - Sam siebie skreślił tym wyjazdem - bardzo krótko skomentował całą sytuację prezes Damian Bartyla.
źródło: Sport/SportSlaski.pl

Przeczytaj również