Polonia nadal chce przedłużyć kontrakt z Jurijem Szatałowem
09.04.2010
Peter Hricko, Adrian Klepczyński, Marek Bażik, czy Jacek Trzeciak, oto niektórzy piłkarze Polonii, z którymi ewentualnie trzeba już rozmawiać o przedłużeniu kontraktów. - Ponoć nie ma ludzi niezastąpionych, ale przyznam, że chciałbym, aby ci piłkarze zostali na nowy sezon. Są ważnymi ogniwami naszego zespołu. Pytanie, czy trener wstawi ich na listę przydatnych zawodników? Najważniejsze, aby to on się teraz na ten temat wypowiedział - zaznacza prezes Damian Bartyla.
Sęk w tym, że najpierw wypada wiedzieć, kto poprowadzi drużynę w nowym sezonie. Najwyżej stoją akcje Jurija Szatałowa, z którym trzeba jednak przedłużyć kontrakt. O tej konieczności mówiło się już zimą, lecz od tego momentu niewiele się zmieniło. - Chcemy, aby trener został w Bytomiu. W nowym tygodniu powinniśmy się spotkać - zapowiada Bartyla. Szatałow, który jesienią przez niektóre media był już przymierzany do Lecha Poznań, miał jeszcze niedawno stawiać warunki. Podstawowym było to, aby klub się rozwijał. - Z dnia na dzień nie da się zrobić rewolucji. Ważne, że działacze robią swoje. Ja nigdy nie powiedziałem, że nie chcę w Polonii zostać. Do stołu mogę usiąść w każdej chwili - zapewnia.
Pod wodzą Szatałow drużyna z Bytomia zdobyła 42 punkty, co w tym okresie stawia ją na siódmym miejscu w ekstraklasie. Stosunek bramek wynosi 32-36.
Sęk w tym, że najpierw wypada wiedzieć, kto poprowadzi drużynę w nowym sezonie. Najwyżej stoją akcje Jurija Szatałowa, z którym trzeba jednak przedłużyć kontrakt. O tej konieczności mówiło się już zimą, lecz od tego momentu niewiele się zmieniło. - Chcemy, aby trener został w Bytomiu. W nowym tygodniu powinniśmy się spotkać - zapowiada Bartyla. Szatałow, który jesienią przez niektóre media był już przymierzany do Lecha Poznań, miał jeszcze niedawno stawiać warunki. Podstawowym było to, aby klub się rozwijał. - Z dnia na dzień nie da się zrobić rewolucji. Ważne, że działacze robią swoje. Ja nigdy nie powiedziałem, że nie chcę w Polonii zostać. Do stołu mogę usiąść w każdej chwili - zapewnia.
Pod wodzą Szatałow drużyna z Bytomia zdobyła 42 punkty, co w tym okresie stawia ją na siódmym miejscu w ekstraklasie. Stosunek bramek wynosi 32-36.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów