Polonia nabierała pozytywnej energii w "Piramidzie"

26.11.2011
Bytomianie za wszelką cenę chcą wygrać z Ruchem Radzionków. Skorzystali więc z kolejnego zaproszenia Tadeusza Ceglińskiego. Bioenergoterapeuta poddał zawodników Polonii specjalnej terapii.
- Co do warunków, w których Polonia przygotowuje się do tego meczu, to są fantastyczne. Sam pan Tadeusz Cegliński emanuje niezwykłym optymizmem, wszystko robi z pełną wiarą w to, że pomoże Polonii przed sobotnim starciem. Chciałbym, żeby to przyniosło efekty w postaci zwycięstwa moich zawodników - mówi Dariusz Fornalak.

Szkoleniowiec Polonii doskonale zdaje sobie z rangi tego meczu. - Sam grałem w wielu takich starciach i wiem, jak ważne one są dla kibiców. W ostatnim czasie jednak pojęcie derbów znacznie dewaluowało - wskazuje Fornalak.

- Popatrzmy na zawodników, skąd pochodzą. Oni wiedzą, że są to derby, ale mamy w składzie np. Janka Paulistę, Pawła Alancewicza z Olsztyna czy Daniela Mąkę z Warszawy. Oni po prostu nie czują tego tak, jak my, czym są starcia Polonii z Radzionkowem. Wśród sztabu szkoleniowego zdajemy sobie sprawę z rangi tej potyczki, lecz nie chcemy zbytnio "pompować balonu". Nie chcę teraz rozważać w jakiej będziemy sytuacji, gdy wygramy czy też nie - dodaje.
źródło: SportSlaski.pl / poloniabytom.com.pl

Przeczytaj również