"Polonia miała grać w II lidze i tam na pewno byśmy sobie lepiej radzili"
26.09.2012
Polonia w dziewięciu spotkaniach zdobyła zaledwie dwa punkty. Co prawda prezes klubu zapewnił, że w najbliższym spotkaniu drużynę poprowadzi Pierścionek, ale w przypadku kolejnej porażki sztab szkoleniowy może się zmienić.
- Niektórzy nasi zawodnicy grali do niedawna w IV lidze czy w drugiej drużynie, a są również tacy, którzy jeszcze parę miesięcy temu prezentowali swoje umiejętności w Śląskiej Lidze Juniorów. W wielu momentach brakuje tym chłopcom doświadczenia i pozostałe zespoły to wykorzystują. Polonia miała grać w II lidze i tam na pewno byśmy sobie lepiej radzili - broni swoich podopiecznych trener bytomian.
Zdaniem szkoleniowca, gdyby jego zawodnikom dopisywało szczęście, dorobek punktowy mógłby być lepszy. - Nasza sytuacja w tabeli jest trudna, ale mogła być lepsza przy odrobinie szczęścia, którego nam brakuje. Gdyby dopisało nam ono w ostatnim meczu z GKS-em czy też w spotkaniu z Sandecją, to mielibyśmy na swoim koncie więcej oczek i już to byłoby tak naprawdę ponad stan uważa Pierścionek.
- Zawodnicy, będąc na spotkaniu z kibicami, dostali od nich zapewnienie, że jeżeli będą walczyć, to każda porażka będzie usprawiedliwiona. Chciałbym jedynie przeprosić fanów Polonii za spotkanie z Miedzią Legnica, bo w tym meczu zabrakło tego zaangażowania. Natomiast w pozostałych zespół walczył do samego końca - kończy szkoleniowiec.
- Niektórzy nasi zawodnicy grali do niedawna w IV lidze czy w drugiej drużynie, a są również tacy, którzy jeszcze parę miesięcy temu prezentowali swoje umiejętności w Śląskiej Lidze Juniorów. W wielu momentach brakuje tym chłopcom doświadczenia i pozostałe zespoły to wykorzystują. Polonia miała grać w II lidze i tam na pewno byśmy sobie lepiej radzili - broni swoich podopiecznych trener bytomian.
Zdaniem szkoleniowca, gdyby jego zawodnikom dopisywało szczęście, dorobek punktowy mógłby być lepszy. - Nasza sytuacja w tabeli jest trudna, ale mogła być lepsza przy odrobinie szczęścia, którego nam brakuje. Gdyby dopisało nam ono w ostatnim meczu z GKS-em czy też w spotkaniu z Sandecją, to mielibyśmy na swoim koncie więcej oczek i już to byłoby tak naprawdę ponad stan uważa Pierścionek.
- Zawodnicy, będąc na spotkaniu z kibicami, dostali od nich zapewnienie, że jeżeli będą walczyć, to każda porażka będzie usprawiedliwiona. Chciałbym jedynie przeprosić fanów Polonii za spotkanie z Miedzią Legnica, bo w tym meczu zabrakło tego zaangażowania. Natomiast w pozostałych zespół walczył do samego końca - kończy szkoleniowiec.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku