Polonia marzy o napastniku, który jesienią strzelił gola Chelsea!

24.12.2010
Idealnym kandydatem do ataku Polonii Bytom byłby Tomasz Oravec, 30-letni napastnik Żiliny, mistrza Słowacji. Sęk w tym, że zarabia dużo i chce go sporo mocniejszych klubów niż bytomianie.
Rezygnacja z usług Macieja Bykowskiego, Vladimira Milenkovicia i Tomasza Mikołajczaka oznacza, że przy Olimpijskiej priorytetem numer 1 w zimie będzie znalezienie napastnika. Tym samym władze Polonii przeglądają dziesiątki płytek DVD oraz papierowych CV kandydatów do gry w ich klubie. Nie stronią od sprawdzonego, południowego kierunku - pisze "Sport".

Od jakiegoś czasu w Bytomiu z dużym uznaniem wymienia się nazwisko Tomasza Oravca. Urodzony w Koszycach napastnik ma już co prawda 30 lat, ale też imponujące "wpisy" w życiorysie. Grał w najlepszych słowackich klubach (kiedyś m.in. Rużomberok, potem Artmedia Petrzalka, od dwóch lat zaś aktualny mistrz - MSK Żilina), a sporo też wojażował po Europie - bronił barw m.in. portugalskiej Boavisty Porto. Tej jesieni zdobył dla Żiliny aż 10 goli w 14 meczach i trzy w eliminacjach Champions League. Największe wrażenie robi jednak bramka strzelona - już w fazie grupowej rozgrywek - Chelsea Londyn!

Problem w tym, że Oravec ma na Słowacji roczny kontrakt w wysokości 100 tysięcy euro. Co więcej, interesuje się nim wiele innych klubów, często zdecydowanie mocniejszych niż Polonia.
źródło: Sport

Przeczytaj również