Polonia lubi ogrywać swoich byłych trenerów

12.12.2009
Poloniści są niezwykle dumni z faktu, że właśnie na Olimpijskiej startowali do swej trenerskiej przygody szkoleniowcy z powodzeniem pracujący dziś w ekstraklasie.
- Pewnie, że chcę zatrzymać Jurija Szatałowa na dłużej. Z drugiej strony, cieszę się, że to kolejna osoba, która na szerokie wody może wypłynąć dzięki pracy u nas - podkreśla prezes Polonii Bytom, Damian Bartyla, komentując w ten sposób spekulacje na temat możliwości odejścia Szatałowa do Białegostoku, Lubina, czy Poznania.

Z drugiej strony, niebiesko-czerwoni w tym sezonie dość dobrze radzą sobie z zespołami prowadzonymi przez ich byłych trenerów. Ograli 4-0 Piasta Gliwice (Dariusz Fornalak), 1-0 Koronę Kielce (Marek Motyka), zremisowali z Jagiellonią (Michał Probierz) i przegrali tylko z Ruchem Chorzów 0-1, ale od czasu pracy Waldemara Fornalika przy Olimpijskiej minęła już ponad dekada. W jakim humorze wyjedzie dziś z Bytomia Marcin Brosz?
źródło: Sport/SportSlaski.pl

Przeczytaj również