Polonia - Lech 1-2. Czwarta porażka z rzędu. Spadli na ostatnie miejsce
25.05.2011
Wydarzenie
76. minuta. Marcin Radzewicz otrzymał świetne podanie, wbiegł w pole karne i stanął "oko w oko" z Jasminem Buriciem. Nie wiadomo, czy rezerwowy pomocnik próbował lobować bramkarza, czy podawać w taki sposób do Emila Drozdowicza. Faktem jest, że ta świetna szansa została zmarnowana. Przy stanie 0-1.
Bohater
Jakub Wilk. Lech otrzymał rzut wolny w okolicach 25. metrów przed bramką Polonii. Pomocnik "Kolejorza" oddał techniczny, precyzyjny strzał nad murem. Efektowną robinsonadą popisał się Seweryn Kiełpin. Koledzy mu jednak nie pomogli i dopuścili, by Wilk pospieszył z dobitką. Tym razem bramkarz Polonii był bezradny.
Antybohater
Adrian Chomiuk. Lech wyszedł z szybką kontrą. Podanie otwierające drogę do bramki otrzymał Mateusz Możdżeń. Kiedy biegł na bramkę Polonii, został sfaulowany przez goniącego go Adriana Chomiuka. Decyzja arbitra mogła być tylko jedna. Czerwona kartka.
Co ciekawego
- Pierwszy raz w podstawowym składzie Polonii wyszedł Emil Drozdowicz. 25-letni napastnik rzadko był przy piłce, ale kiedy już do niej dochodził, to sprawiał korzystne wrażenie.
- Choć walka o utrzymanie jest na kluczowym etapie, kibice Polonii solidarnie z innymi sympatykami futbolu w kraju kontynuowali protest antyrządowy. Wytrzymali godzinę. Od tego momentu było ich słychać coraz częściej.
- "Jeśli wiara czyni cuda, my wierzymy, że się uda" - taki transparent rozwiesili na początku drugiej połowy fani bytomskiej Polonii.
- Z ławki rezerwowych na boisko wszedł Tomasz Mikołajczak. Zawodnik Lecha jeszcze jesienią był wypożyczony do Bytomia. Swoją grą nikogo w Polonii nie zachwycił.
- Nie jemu poświęcili jednak swoją uwagę kibice Polonii. Zezłościli się oni na Jasmina Buricia, dopatrując się symulacji tego zawodnika i gry na czas. Od tego momentu każde dojście do piłki przez bramkarza Lecha było zaznaczane gwizdami.
- Lech nie wygrał w Bytomiu od 35 lat. Dzisiaj "Kolejorz" przełamał złą serię.
76. minuta. Marcin Radzewicz otrzymał świetne podanie, wbiegł w pole karne i stanął "oko w oko" z Jasminem Buriciem. Nie wiadomo, czy rezerwowy pomocnik próbował lobować bramkarza, czy podawać w taki sposób do Emila Drozdowicza. Faktem jest, że ta świetna szansa została zmarnowana. Przy stanie 0-1.
Bohater
Jakub Wilk. Lech otrzymał rzut wolny w okolicach 25. metrów przed bramką Polonii. Pomocnik "Kolejorza" oddał techniczny, precyzyjny strzał nad murem. Efektowną robinsonadą popisał się Seweryn Kiełpin. Koledzy mu jednak nie pomogli i dopuścili, by Wilk pospieszył z dobitką. Tym razem bramkarz Polonii był bezradny.
Antybohater
Adrian Chomiuk. Lech wyszedł z szybką kontrą. Podanie otwierające drogę do bramki otrzymał Mateusz Możdżeń. Kiedy biegł na bramkę Polonii, został sfaulowany przez goniącego go Adriana Chomiuka. Decyzja arbitra mogła być tylko jedna. Czerwona kartka.
Co ciekawego
- Pierwszy raz w podstawowym składzie Polonii wyszedł Emil Drozdowicz. 25-letni napastnik rzadko był przy piłce, ale kiedy już do niej dochodził, to sprawiał korzystne wrażenie.
- Choć walka o utrzymanie jest na kluczowym etapie, kibice Polonii solidarnie z innymi sympatykami futbolu w kraju kontynuowali protest antyrządowy. Wytrzymali godzinę. Od tego momentu było ich słychać coraz częściej.
- "Jeśli wiara czyni cuda, my wierzymy, że się uda" - taki transparent rozwiesili na początku drugiej połowy fani bytomskiej Polonii.
- Z ławki rezerwowych na boisko wszedł Tomasz Mikołajczak. Zawodnik Lecha jeszcze jesienią był wypożyczony do Bytomia. Swoją grą nikogo w Polonii nie zachwycił.
- Nie jemu poświęcili jednak swoją uwagę kibice Polonii. Zezłościli się oni na Jasmina Buricia, dopatrując się symulacji tego zawodnika i gry na czas. Od tego momentu każde dojście do piłki przez bramkarza Lecha było zaznaczane gwizdami.
- Lech nie wygrał w Bytomiu od 35 lat. Dzisiaj "Kolejorz" przełamał złą serię.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów