Polonia - Grudziądz 4-1. Hat trick 19-latka z Bytomia!

02.09.2011
Oto nowy bohater Polonii Bytom. Nastoletni Jakub Świerczok niemal w pojedynkę ograł Olimpię Grudziądz, dzięki czemu drużyna Dariusza Fornalaka po raz pierwszy w tym sezonie wygrała mecz przy Olimpijskiej.
Wydarzenie
Sposób w jaki Jakub Świerczok wykonał rzut karny. Już dawno nie widzieliśmy tak cwanie wykorzystanej "jedenastki". Świerczok podbiegł do piłki z impetem, aby oddać techniczny strzał, podcinając futbolówkę. Nawet gdyby bramkarz Olimpii Grudziądz wyczuł, w który róg będzie strzelał zawodnik Polonii, to miał nikłe szanse na skuteczną interwencję. Zaznaczyć należy, że sama decyzja arbitra o podyktowaniu rzutu karnego była mocno naciągana. Wydaje się, że Maciej Dąbrowski nie faulował Świerczoka.

Bohater
Jakub Świerczok. 19-latka chwalić należy nie tylko za sam fakt strzelenia trzech bramek. 19-latek gra po prostu bez respektu, mimo młodego wieku jest pewny siebie. Po tym, jak wywalczył rzut karny, od razu złapał piłkę i nie pozwolił wykonać "jedenastki" któremuś ze starszych kolegów. Poza tym nie bał się strzelać z dystansu, a to potrafi doskonale, bo ma prawdziwy "młotek" w nodze. W dodatku często próbował ciekawych zwodów i innych niekonwencjonalnych zagrań. Gdy schodził z boiska, trybuny skandowały jego imię i nazwisko.

Rozczarowanie
Adrian Chomiuk i Janusz Dziedzic. Pierwszy niepotrzebnie sprokurował rzut karny, a drugi właśnie tego rzutu karnego nie wykorzystał, przenosząc piłkę ponad bramką Polonii.

Co ciekawego

- Przy 0-0 goście byli bardzo bliscy objęcia prowadzenia. Sytuację uratował Lukas Killar, który wyzdrowiał i wrócił do linii defensywnej Polonii.

- Lepsze wrażenie długimi okresami sprawiała w tym meczu Olimpia. Jej zawodnicy oddawali groźne strzały z dystansu. Dobrze uderzył na przykład Mariusz Kryszak. Ładną interwencją popisał się Juraj Balaż.

- Do pierwszego składu Polonii wrócił James Sinclair. Ostatnio Anglik grał jedynie w klasie okręgowej.

- Jeśli obrona Polonii zawodziła, na wysokości zadania stawał Juraj Balaż. Słowak miał też trochę szczęścia, gdy ni to po strzale, ni to dośrodkowaniu piłka trafiła w poprzeczkę jego bramki. Został pokonany dopiero, gdy obrońcy pozwolili na to, by Łukasz Tumicz dobił obroniony przez Balaża strzał Piotra Ruszkula.

- Najbardziej efektowna była tego dnia... flaga ogromnych rozmiarów, którą zaprezentowali kibice Polonii. Od momentu strzelenia drugiej bramki na trybunach panowała prawdziwa fiesta. Kibice nie dość, że zdzierali gardła, to w dodatku tańczyli, zdejmowali koszulki...
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również