Polonia gra z zespołem, który "zakupy" uwielbia robić na Śląsku
20.08.2011
Termalica Bruk-Bet Nieciecza - ta nazwa nadal większości kibiców futbolu mówi bardzo niewiele. Trudno się dziwić, skoro ten zespół jeszcze pięć lat temu występował w klasie okręgowej. Przełomowym momentem był dzień, kiedy w ten klub piłkarski z wioski z okolic Tarnowa zainwestował biznesmen, będący właścicielem firmy produkującej m.in. kostkę brukową. Rozpoczął się marsz po szczeblach piłkarskiej hierarchii. Celem zespołu z wioski, która liczy niespełna 800 mieszkańców, jest... awans do ekstraklasy.
W tym celu zatrudniono prawdziwego fachowca. Duszan Radolsky doprowadził kiedyś Dyskobolię Grodzisk Wielkopolski do wicemistrzostwa Polski i pamiętnych meczów w europejskich pucharach. Potem pracował m.in. w Ruchu Chorzów. Co ciekawe, nigdy nie zdołał wygrać z Polonią w Bytomiu. Raz zremisował w lidze przy Olimpijskiej, a następnie przegrał w ramach Pucharu Ekstraklasy. Po tym drugim meczu rozstał się zresztą z Ruchem, choć sam wynik nie miał bezpośredniego wpływu na tą decyzję.

Radolsky otrzymał zawodników z ekstraklasową przeszłością. Co ich łączy? To, że większość z nich ostatnio grała w śląskich klubach:
Sebastian Nowak - 42 mecze w ekstraklasie w barwach Ruchu Chorzów i ostatnio Górnika Zabrze. Przy Roosevelta ostatnio był tylko rezerwowym, dlatego został pożegnany bez żalu.
Dariusz Jarecki - 116 meczów w ekstraklasie. Przez cały ubiegły sezon występował w Polonii Bytom. Strzelił dla niej pięć bramek, co nie uchroniło zespołu przed spadkiem. Odszedł, bo - jak podkreślił - klub z Olimpijskiej nie przedstawił mu nowego kontraktu.
Emil Drozdowicz - 3 mecze w ekstraklasie. On również wiosną biegał w koszulce Polonii. Co prawda tylko w trzech meczach, ale strzelił jednego gola. Działaczom klubu z Bytomia zależało, by Drozdowicz został przy Olimpijskiej. On wybrał jednak propozycję z Niecieczy.
Jakub Biskup - 98 meczów w ekstraklasie. Był przez dwa ostatnie sezony podstawowym zawodnikiem Piasta Gliwice. Dla kibiców zespołu z Okrzei jego decyzja o przenosinach do Niecieczy była zaskakująca.
Arkadiusz Mysona - 82 mecze w ekstraklasie. Ten boczny obrońca przed rokiem trafił do Bytomia. Po rundzie jesiennej zapadła jednak decyzja o rozstaniu.
Andrzej Rybski - 29 meczów w ekstraklasie. Pierwszą część ubiegłego sezonu spędził w Odrze Wodzisław. Był najlepszym strzelcem tego zespołu. Zimą rozwiązał kontrakt z winy klubu.
Nic dziwnego, że dzisiaj za faworyta uważana jest drużyna przyjezdna, a nie spadkowicz z ekstraklasy. W Bytomiu nic sobie z tego nie robią. Wszyscy są podbudowani ostatnim zwycięstwem w meczu z Sandecją. - Polonia pokazała się w nim z bardzo dobrej strony. Podobała mi się. Grała prostopadłą i szybką piłkę. Oprócz tego, że wygrała, miała jeszcze inne okazje do zdobycia bramki - chwali Duszan Radolsky.
Polonia Bytom - Termalica Bruk-Bet Nieciecza
sobota, 19:00
Przypuszczalny skład
Kiełpin - Chomiuk, Killar, Tanżyna, Michalak - Pietrowski, Gamla, Dziewulski, Góral, Kornacki - Świerczok.
W tym celu zatrudniono prawdziwego fachowca. Duszan Radolsky doprowadził kiedyś Dyskobolię Grodzisk Wielkopolski do wicemistrzostwa Polski i pamiętnych meczów w europejskich pucharach. Potem pracował m.in. w Ruchu Chorzów. Co ciekawe, nigdy nie zdołał wygrać z Polonią w Bytomiu. Raz zremisował w lidze przy Olimpijskiej, a następnie przegrał w ramach Pucharu Ekstraklasy. Po tym drugim meczu rozstał się zresztą z Ruchem, choć sam wynik nie miał bezpośredniego wpływu na tą decyzję.
Radolsky otrzymał zawodników z ekstraklasową przeszłością. Co ich łączy? To, że większość z nich ostatnio grała w śląskich klubach:
Sebastian Nowak - 42 mecze w ekstraklasie w barwach Ruchu Chorzów i ostatnio Górnika Zabrze. Przy Roosevelta ostatnio był tylko rezerwowym, dlatego został pożegnany bez żalu.
Dariusz Jarecki - 116 meczów w ekstraklasie. Przez cały ubiegły sezon występował w Polonii Bytom. Strzelił dla niej pięć bramek, co nie uchroniło zespołu przed spadkiem. Odszedł, bo - jak podkreślił - klub z Olimpijskiej nie przedstawił mu nowego kontraktu.
Emil Drozdowicz - 3 mecze w ekstraklasie. On również wiosną biegał w koszulce Polonii. Co prawda tylko w trzech meczach, ale strzelił jednego gola. Działaczom klubu z Bytomia zależało, by Drozdowicz został przy Olimpijskiej. On wybrał jednak propozycję z Niecieczy.
Jakub Biskup - 98 meczów w ekstraklasie. Był przez dwa ostatnie sezony podstawowym zawodnikiem Piasta Gliwice. Dla kibiców zespołu z Okrzei jego decyzja o przenosinach do Niecieczy była zaskakująca.
Arkadiusz Mysona - 82 mecze w ekstraklasie. Ten boczny obrońca przed rokiem trafił do Bytomia. Po rundzie jesiennej zapadła jednak decyzja o rozstaniu.
Andrzej Rybski - 29 meczów w ekstraklasie. Pierwszą część ubiegłego sezonu spędził w Odrze Wodzisław. Był najlepszym strzelcem tego zespołu. Zimą rozwiązał kontrakt z winy klubu.
Nic dziwnego, że dzisiaj za faworyta uważana jest drużyna przyjezdna, a nie spadkowicz z ekstraklasy. W Bytomiu nic sobie z tego nie robią. Wszyscy są podbudowani ostatnim zwycięstwem w meczu z Sandecją. - Polonia pokazała się w nim z bardzo dobrej strony. Podobała mi się. Grała prostopadłą i szybką piłkę. Oprócz tego, że wygrała, miała jeszcze inne okazje do zdobycia bramki - chwali Duszan Radolsky.
Polonia Bytom - Termalica Bruk-Bet Nieciecza
sobota, 19:00
Przypuszczalny skład
Kiełpin - Chomiuk, Killar, Tanżyna, Michalak - Pietrowski, Gamla, Dziewulski, Góral, Kornacki - Świerczok.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku