Polonia gra po bułgarsku, czyli na "Stojanowa". To oznacza spadek

18.04.2011
W meczu z "Czarnymi Koszulami" bytomianie zagrali żenująco słabo. W całym meczu oddali jeden celny strzał. Poza tym mieli duże problemy z przemieszczaniem się po boisku.
- Zupełnie nie wiem, co mam powiedzieć po takim meczu… Mieliśmy ogromny problem z poruszaniem się. Zwłaszcza w pierwszej połowie graliśmy bardzo statycznie, na stojąco - przyznał po spotkaniu Lukas Killar.

- Mam wrażenie, że ten mecz przegraliśmy w głowach. Wyszliśmy na boisko pod tym względem kompletnie nieprzygotowani do gry - dodał obrońca bytomian.

Jeśli "Niebiesko-czerwoni" natychmiast nie porzucą tej daremnej taktyki, "Stojanowa" będą grali w pierwszej lidze.
źródło: SportSlaski.pl / Sport

Przeczytaj również