Polonia - Dolcan 1-1. Nieskuteczni bytomianie nie wgnietli rywala...

22.04.2012
Zapowiadali, że wgniotą Dolcan Ząbki w ziemię. Nic takiego nie miało miejsca. Chociaż gdyby nie niska skuteczność, Polonia Bytom mogłaby się zbliżyć do bezpiecznej strefy na trzy punkty...
Bohater
Kilka minut po bramce dla gospodarzy wyrównał Marcin Hirsz. Z rzutu wolnego dośrodkowywał Bartosz Osoliński, a były obrońca Podbeskidzia Bielsko-Biała głową wpakował piłkę do siatki.

Wydarzenie
Polonię na prowadzenie wyprowadził Bartosz Wojtków. Napastnik głową pokonał Rafała Leszczyńskiego po dośrodkowaniu Krzysztofa Michalaka.

Rozczarowanie
Skuteczność Polonii! Już na samym początku spotkania Daniel Mąka powinien strzelić bramkę dla gospodarzy. Spudłował jednak z kilku metrów, mimo że miał przed sobą pustą bramkę. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy minimalnie pomylił się także Wojtków.

Co ciekawego:
- Pół godziny przed końcem spotkania szczęście było po stronie gospodarzy. Po błędzie obrony w dobrej sytuacji znalazł się Maciej Tataj. Piłka po uderzeniu napastnika odbiła się od poprzeczki...

- Pod koniec meczu goście domagali się rzutu karnego. Pod bramką bytomian szarżował Tataj, jednak został powstrzymany przez Michalaka i Piotra Kulpakę. Sędzia nie reagował na protesty graczy Dolcanu.

- Polonia gdyby wygrała, zmniejszyłaby stratę punktową do, zajmującej pierwsze bezpieczne miejsce, Wisły Płock do trzech punktów.
źródło: poloniabytom.com.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również