Polonia chce młodzieżowego reprezentanta Polski. Czesi nieprzychylni
01.02.2012
Kilka lat temu Łukasz Zejdler wpadł w oko Jackowi Trzeciakowi, który jeszcze wtedy był czynnym zawodnikiem. Obrońca był na testach w Bytomiu, ale nie przekonał do siebie sztabu szkoleniowego. Wkróce 21-latka wypatrzyli ludzie z Banika Ostrawy i piłkarz Unii Racibórz przeniósł się do Czech.
Zejdler najpierw był w grupie juniorskiej, ale potem został dołączony do kadry pierwszej drużyny. W rok wystąpił w dziesięciu meczach Gambrinus Ligi. Teraz ma niestety gorzej, bo nie znalazł się w kadrze zespołu na zgrupowanie w Turcji. Polonia chce wypożyczyć piłkarza. Potwierdza to dyrektor sportowy klubu z Olimpijskiej - Lukas Killar i menedżer piłkarza - Edward Socha.
Problemem mogą jednak robić Czesi. Werner Liczka, który zajmuje w Baniku to samo stanowisko co Killar w Bytomiu powiedział, że Zejdler zostanie w Ostrawie, bądź zostanie wypożyczony do klubu z okolic Pragi. O przenosinach do Polski na razie nie chce słyszeć.
Propozycja Czechów nie podoba się piłkarzowi, bo przenosiny do Pragi wiązałyby się ze zmianą jego miejsca zamieszkania. Teraz, dojeżdża do Ostrawy ze swoje domu, w Raciborzu.
Tymczasem zgrupowanie zespołu Dariusza Fornalaka w Wiśłe, opuścił Juraj Remen. - "Rozsypało" mu się kolano - mówi ze smutkiem Killar. Został jedynie Litwin Martin Jefisow. Jest jednak szansa, że przed końcem zgrupowanie pojawi się inny kandydat do gry w defensywie Polonii.
Zejdler najpierw był w grupie juniorskiej, ale potem został dołączony do kadry pierwszej drużyny. W rok wystąpił w dziesięciu meczach Gambrinus Ligi. Teraz ma niestety gorzej, bo nie znalazł się w kadrze zespołu na zgrupowanie w Turcji. Polonia chce wypożyczyć piłkarza. Potwierdza to dyrektor sportowy klubu z Olimpijskiej - Lukas Killar i menedżer piłkarza - Edward Socha.
Problemem mogą jednak robić Czesi. Werner Liczka, który zajmuje w Baniku to samo stanowisko co Killar w Bytomiu powiedział, że Zejdler zostanie w Ostrawie, bądź zostanie wypożyczony do klubu z okolic Pragi. O przenosinach do Polski na razie nie chce słyszeć.
Propozycja Czechów nie podoba się piłkarzowi, bo przenosiny do Pragi wiązałyby się ze zmianą jego miejsca zamieszkania. Teraz, dojeżdża do Ostrawy ze swoje domu, w Raciborzu.
Tymczasem zgrupowanie zespołu Dariusza Fornalaka w Wiśłe, opuścił Juraj Remen. - "Rozsypało" mu się kolano - mówi ze smutkiem Killar. Został jedynie Litwin Martin Jefisow. Jest jednak szansa, że przed końcem zgrupowanie pojawi się inny kandydat do gry w defensywie Polonii.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku