Polonia - Bytovia 2-0. Bytomski kolektyw nie dał szans drużynie Janasa
26.10.2013
Wydarzenie
45. minuta spotkania. Dośrodkowanie Michalika z rzutu rożnego a w zamieszaniu w polu karnym najlepiej odnalazł się wychowanek Polonii, Norbert Radkiewicz, który skierował piłkę do bramki. Było to pierwsze trafienie obrońcy, który rozpoczął dopiero trzeci mecz w pierwszym składzie niebiesko-czerwonych.
Bohater
Norbert Radkiewicz to postać, która jest dobitnym przykładem, że marzenia się spełniają. Spotkanie z Zagłębiem Sosnowiec pierwszym w wyjściowej jedenastce a dziś debiutanckie trafienie. Radkiewicz to wychowanek Polonii, który z racji kontuzji Kowalskiego, został wystawiony na lewej obronie, rozgrywając dobre zawody. Wcześniej młodego zawodnika bytomian można było również spotykać w sektorach gości wraz z kibicami, gdy Polonia grała wyjazdowe mecze. Radkiewicza w 90. minucie zmieniał Kamil Banaś a młody obrońca otrzymał od publiczności ,,standing ovation”.
Rozczarowanie
Pierwsze pół godziny spotkania nie zachwycało. Poloniści byli stroną dominującą, lecz brakowało im dokładności i postawienia kropki nad ,,i”. Żaden z bramkarzy jednak nie mógł narzekać na szaleńcze tempo meczu a goście nie oddali nawet celnego strzału na bramkę Sypniewskiego.
Co ciekawego
- W 8. minucie spotkania minimalnie pomylił się Setlak. Pomocnik, który dziś wystąpił na lewym skrzydle , przedłużył głową lot piłki po dograniu z prawej strony boiska, lecz minimalnie chybił.
- Rzut rożny, po którym padła bramka sprokurował Robert Trznadel, który z 20. metrów kapitalnie uderzył po długim rogu a golkiper Bytovii wyciągnął się niczym struna, by sparować futbolówkę poza boisko.
- Prowadzenie bytomian podwyższył znajdujący się w świetnej dyspozycji od początku rozgrywek Dawid Jarka. Z lewej strony technicznie uderzał Nowak, Oszmaniec sparował piłkę przed siebie a Jarka skierował ją pod poprzeczkę.
- To drugie spotkanie Polonii z rzędu, w którym czyste konto zachował Jakub Sypniewski. Poloniści dzięki wygranej, awansowali na 5. miejsce w stawce.
45. minuta spotkania. Dośrodkowanie Michalika z rzutu rożnego a w zamieszaniu w polu karnym najlepiej odnalazł się wychowanek Polonii, Norbert Radkiewicz, który skierował piłkę do bramki. Było to pierwsze trafienie obrońcy, który rozpoczął dopiero trzeci mecz w pierwszym składzie niebiesko-czerwonych.
Bohater
Norbert Radkiewicz to postać, która jest dobitnym przykładem, że marzenia się spełniają. Spotkanie z Zagłębiem Sosnowiec pierwszym w wyjściowej jedenastce a dziś debiutanckie trafienie. Radkiewicz to wychowanek Polonii, który z racji kontuzji Kowalskiego, został wystawiony na lewej obronie, rozgrywając dobre zawody. Wcześniej młodego zawodnika bytomian można było również spotykać w sektorach gości wraz z kibicami, gdy Polonia grała wyjazdowe mecze. Radkiewicza w 90. minucie zmieniał Kamil Banaś a młody obrońca otrzymał od publiczności ,,standing ovation”.
Rozczarowanie
Pierwsze pół godziny spotkania nie zachwycało. Poloniści byli stroną dominującą, lecz brakowało im dokładności i postawienia kropki nad ,,i”. Żaden z bramkarzy jednak nie mógł narzekać na szaleńcze tempo meczu a goście nie oddali nawet celnego strzału na bramkę Sypniewskiego.
Co ciekawego
- W 8. minucie spotkania minimalnie pomylił się Setlak. Pomocnik, który dziś wystąpił na lewym skrzydle , przedłużył głową lot piłki po dograniu z prawej strony boiska, lecz minimalnie chybił.
- Rzut rożny, po którym padła bramka sprokurował Robert Trznadel, który z 20. metrów kapitalnie uderzył po długim rogu a golkiper Bytovii wyciągnął się niczym struna, by sparować futbolówkę poza boisko.
- Prowadzenie bytomian podwyższył znajdujący się w świetnej dyspozycji od początku rozgrywek Dawid Jarka. Z lewej strony technicznie uderzał Nowak, Oszmaniec sparował piłkę przed siebie a Jarka skierował ją pod poprzeczkę.
- To drugie spotkanie Polonii z rzędu, w którym czyste konto zachował Jakub Sypniewski. Poloniści dzięki wygranej, awansowali na 5. miejsce w stawce.
Polecane
II liga