Polonia Bytom zyskała punkty, ale straciła napastnika

11.04.2011
Kontuzja Przemysława Trytki jest poważna. Uraz kolana, którego napastnik Polonii nabawił się w derbach z Ruchem Chorzów, wykluczy go z gry przeciwko "Czarnym Koszulom".
Trytko pod koniec pierwszej połowy musiał opuścić boisko na noszach. Wprawdzie zdołał wrócić na plac gry, ale na drugą część meczu już nie wyszedł. Praktycznie nie ma szans, by wystąpił w najbliższym meczu z Polonią Warszawa.

- We wtorek Przemek ma mieć rezonans magnetyczny. On pokaże, jak długa czeka go przerwa, ale sprawa jest poważna - przyznaje trener Robert Góralczyk, który w kadrze Polonii ma obecnie tylko dwóch zdrowych napastników - Grzegorza Podstawka i Roberta Wojsyka.

Pierwszy z nich przełamał się w derbach z Ruchem  i - mimo że wiosną grał rzadziej od Trytki - ma taką samą zdobycz bramkową (obaj strzelili po jednym golu). - Kontuzja Przemka to duża strata. Ale musimy sobie z nią poradzić. Liczę, że ten gol w Chorzowie był zaczątkiem lepszej formy Grzegorza - mówi Góralczyk i motywuje do pracy także Wojsyka.

- On ma duży potencjał. Dobrze spisywał się w sparingach, ale jeszcze nie "zapalił". Może teraz będzie miał do tego okazję? - zastanawia się szkoleniowiec drużyny z Olimpijskiej.
autor: Adrian Wawrzyczek

Przeczytaj również