Polonia Bytom wraca do domu. "Zbudowaliśmy solidną konstrukcję"

16.02.2011
Niebiesko-czerwoni wracają dziś z Turcji do kraju. Trener Robert Góralczyk twierdzi, że udało się zbudować solidną drużynę. - W zasadzie nie mamy pozycji, na której nie ma komu zagrać - mówi.
Co, gdyby Góralczyk dostał od prezesa Polonii karcianego dżokera, z hasłem: "proszę wybrać, do której formacji potrzebuje pan jeszcze jednego zawodnika"? Szkoleniowiec Polonii w wywiadzie dla "Sportu" odpowiada, że... takiej karty nie potrzebuje.

- Popracowaliśmy w tym gronie na dwóch zgrupowaniach, rozegraliśmy całe mnóstwo sparingów, i zbudowaliśmy - wydaje mi się - solidną konstrukcję. Nie chciałbym jej burzyć wprowadzeniem nowego elementu - tłumaczy.

Góralczyk przekonuje, że na każdej pozycji ma dwóch walczących o miejsce w wyjściowej jedenastce zawodników. - Może nie na każdej pozycji są oni równorzędni, ale też nie ma takiej pozycji, na której nie byłoby komu zagrać - klaruje.

Wielu wskazuje, że największym problemem Polonii może być atak. Szkoleniowiec wierzy, że do meczu z GKS-em Bełchatów dojść do pełni formy zdąży Przemysław Trytko. Poza tym... - Mamy w składzie trzech napastników, jest więc w czym wybierać - dodaje.

Piłkarze Polonii na zajęciach spotkają się w piątek. W sobotę rozegrają ostatni tej zimy sparing, z Piastem Gliwice, a następnie zaprezentują się kibicom w centrum handlowym "Agora".
źródło: SPORT / SportSlaski.pl

Przeczytaj również