Polonia Bytom walczy, aby nie skończyć jak ŁKS...
29.04.2013
Komisja Dyscyplinarna PZPN zawiesiła Polonii licencję ze względu na zadłużenie klubu wobec byłych piłkarzy. Wyrok jest nieprawomocny, więc Polonii przysługuje prawo do złożenia odwołania do Najwyższej Komisji Odwoławczej w ciągu 7 dni od dnia doręczenia orzeczenia. Klub już zapowiedział, że skorzysta z tego prawa.
Tymczasem w Bytomiu walczą, aby argumenty użyte w odwołaniu miały swoje odniesienie w rzeczywistości. Damian Bartyla, prezydent miasta, nie chce, aby Polonia skończyła jak ostatnio ŁKS.
- Miasto zrobi wszystko, aby wspomóc klub. Dzięki naszej pomocy piłkarze otrzymują obecnie wynagrodzenia na bieżąco. Problemem pozostają zaległości z lat ubiegłych. Szukamy rozwiązań. Rozmawiamy z firmami, które mogłyby zasponsorować klub czy nawet zostać jego akcjonariuszami - mówi Damian Bartyla.
Prezydent podkreśla, iż w Bytomiu nie biorą pod uwagę zgłoszenia do rozgrywek nowego podmiotu, który prawdopodobnie startowałby z niższej ligi.- Nie bierzemy tego pod uwagę, bo chcemy być w porządku wobec wierzycieli i spłacić stare zobowiązania. Nie przewiduję też takiego scenariusza jak gra w III lidze. Jestem dobrej myśli - podkreśla Bartyla.
Więcej na slask.sport.pl
Tymczasem w Bytomiu walczą, aby argumenty użyte w odwołaniu miały swoje odniesienie w rzeczywistości. Damian Bartyla, prezydent miasta, nie chce, aby Polonia skończyła jak ostatnio ŁKS.
- Miasto zrobi wszystko, aby wspomóc klub. Dzięki naszej pomocy piłkarze otrzymują obecnie wynagrodzenia na bieżąco. Problemem pozostają zaległości z lat ubiegłych. Szukamy rozwiązań. Rozmawiamy z firmami, które mogłyby zasponsorować klub czy nawet zostać jego akcjonariuszami - mówi Damian Bartyla.
Prezydent podkreśla, iż w Bytomiu nie biorą pod uwagę zgłoszenia do rozgrywek nowego podmiotu, który prawdopodobnie startowałby z niższej ligi.- Nie bierzemy tego pod uwagę, bo chcemy być w porządku wobec wierzycieli i spłacić stare zobowiązania. Nie przewiduję też takiego scenariusza jak gra w III lidze. Jestem dobrej myśli - podkreśla Bartyla.
Więcej na slask.sport.pl
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku