- W środę piłkarze Polonii Bytom rozegrają mecz z Bogdanką Łęczna, który niezależnie o wyniku uratuje ich przed degradacją do... trzeciej ligi, bo do drugiej już spadli - informuje "Dziennik Zachodni".
Polonia Bytom w środę zagra z Bogdanką... więc nie spadnie do III ligi?
27.05.2013
Dlaczego rozegranie spotkania z Bogdanką Łęczna jest gwarantem uratowania Polonii przed spadkiem do III ligi? Powód jest prosty - bytomski klub ma zawieszoną pierwszoligową licencję i gdyby ta decyzja Komisji Dyscyplinarnej PZPN nabrała mocy prawnej przed środowym meczem, mogło się skończyć na trzech walkowerach i degradacji bytomian o dwie klasy rozgrywkowe. Po rozegraniu spotkania z Bogdanką do końca sezonu zostaną tylko dwa mecze, więc trzy walkowery Polonii nie będą już groziły.
Komisja Dyscyplinarna zawiesiła Polonii licencję z powodu długów klubu wobec byłych zawodników. Pismo z uzasadnieniem tej decyzji wysłano do Bytomia 2 maja. Od daty jego otrzymania Polonia ma siedem dni na odwołanie się do Najwyższej Komisji Odwoławczej. Jeśli to nie nastąpi, zawieszenie licencji wchodzi w życie po 14 dniach od dnia, w którym klub dostał pismo z PZPN. Dyrektor sportowy Polonii Tomasz Kupijaj w ostatnim czasie informował dziennikarzy "Dziennika Zachodniego", że pisma z PZPN w Bytomiu ciągle nie ma.
Inną wiadomość podaje jednak Grzegorz Podstawek, jeden z pięciu zawodników, za sprawą których komisja ukarała bytomski klub (pozostali to Marcin Juszczyk, Mariusz Ujek, Peter Hricko i Marek Bażik).
- Mamy informację z Komisji Dyscyplinarnej, że w czwartek 23 maja dostali potwierdzenie dostarczenia do Polonii pisma z uzasadnieniem. Mogło więc trafić do klubu w poniedziałek lub we wtorek. Właśnie mija tydzień, który klub ma na odwołanie, a z nami nadal nikt z Polonii się nie kontaktuje. Wiem, że tak jest, bo jesteśmy z pozostałymi chłopkami w stałym kontakcie - poinformował Podstawek.
Uprawomocnienie zawieszenia licencji na pierwszą ligę, może oznaczać problem z drugoligową licencją na nowy sezon. - PZPN wymaga przecież od klubów braku zaległości lub przedstawienia ugód z piłkarzami - przypomina "Podstaw".
Komisja Dyscyplinarna zawiesiła Polonii licencję z powodu długów klubu wobec byłych zawodników. Pismo z uzasadnieniem tej decyzji wysłano do Bytomia 2 maja. Od daty jego otrzymania Polonia ma siedem dni na odwołanie się do Najwyższej Komisji Odwoławczej. Jeśli to nie nastąpi, zawieszenie licencji wchodzi w życie po 14 dniach od dnia, w którym klub dostał pismo z PZPN. Dyrektor sportowy Polonii Tomasz Kupijaj w ostatnim czasie informował dziennikarzy "Dziennika Zachodniego", że pisma z PZPN w Bytomiu ciągle nie ma.
Inną wiadomość podaje jednak Grzegorz Podstawek, jeden z pięciu zawodników, za sprawą których komisja ukarała bytomski klub (pozostali to Marcin Juszczyk, Mariusz Ujek, Peter Hricko i Marek Bażik).
- Mamy informację z Komisji Dyscyplinarnej, że w czwartek 23 maja dostali potwierdzenie dostarczenia do Polonii pisma z uzasadnieniem. Mogło więc trafić do klubu w poniedziałek lub we wtorek. Właśnie mija tydzień, który klub ma na odwołanie, a z nami nadal nikt z Polonii się nie kontaktuje. Wiem, że tak jest, bo jesteśmy z pozostałymi chłopkami w stałym kontakcie - poinformował Podstawek.
Uprawomocnienie zawieszenia licencji na pierwszą ligę, może oznaczać problem z drugoligową licencją na nowy sezon. - PZPN wymaga przecież od klubów braku zaległości lub przedstawienia ugód z piłkarzami - przypomina "Podstaw".
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku