Polonia Bytom w kryzysie. Prezes chce pilnie porozmawiać z trenerem

29.04.2010
Klub uzgodnił już warunki nowego kontraktu z Jurijem Szatałowem, ale ostatnie wyniki osłabiły pozycję trenera. - Do momentu złożenia podpisów nic nie jest przesądzone - oznajmia Damian Bartyla.
Prezes klubu z Bytomia zaznacza, że nadal jest zainteresowany współpracą z Jurijem Szatałowem, lecz przyznaje również, iż chce ze szkoleniowcem poważnie porozmawiać. O czym? Na przykład o tym, dlaczego skład został mocniej zmieniony dopiero na ostatni mecz z Ruchem. - Dotąd kurczowo obracaliśmy się wśród 13-14 nazwisk. A w Chorzowie okazało się, że Łukasz Tymiński czy Błażej Telichowski potrafią grać w piłkę. Ba! Ten pierwszy był moim zdaniem naszym najlepszym piłkarzem. Nie zgadzam się więc ze stwierdzeniem, że transfery były niewypałami. Jak możemy taką opinię wydać, skoro zawodnicy pozyskani zimą nie dostali szans? - wskazuje Bartyla. Wystarczy rzut oka na poniższe zestawienie.

Statystyka jest brutalna w innym wątku. Otóż Polonia tej wiosny jest najsłabszym zespołem w lidze. - A nie można wszystkiego zrzucać na karb tego, że odszedł Rafał Grzyb! Zapewniliśmy zimą drużynie optymalne warunki do przygotowań. Przecież w Turcji przebywała ona trzy tygodnie - wspomina prezes klubu i zapewnia, że doskonale zdaje sobie sprawę, ile pieniędzy straci, jeśli zawodnicy nie przebudzą się na czas. Zimą Polonia była na 7. miejscu i miała ledwie cztery punkty straty do piątego GKS-u Bełchatów. Dziś ta różnica wynosi 11 "oczek", a bytomianie spadli na dziewiątą lokatę. Efekt? Mogą zarobić 400 tysięcy złotych mniej niż za miejsce siódme. Chyba, że nadal będą pikowali w dół, wtedy jeszcze bardziej stracą.

- Wiemy dobrze, ile pieniędzy może nam przejść obok nosa. Ale piłkarze również mają taką świadomość, bo w regulaminie przed sezonem obiecaliśmy im premię. Im wyżej w tabeli, tym będzie ona większa - zaznacza Damian Bartyla. Razem z innymi działaczami nie wyobraża on sobie "czarnego scenariusza". Czyli takiego, kiedy... - Będziemy w ostatniej kolejce walczyli o utrzymanie z Polonią Warszawa. Nawet 30 punktów powinno nam teoretycznie wystarczyć, ale lepiej po prostu wyjść z tego impasu i wygrać już teraz z Zagłębiem Lubin - dodaje.

Ile minut tej wiosny rozegrały zimowe nabytki?
675 - Kuranty
585 - Bykowski
90 - Gąsiński, Telichowski, Tymiński.
52 - Milenković.
0 - Karalić, Starościak, Reiman.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również