Polonia Bytom - Polonia Warszawa 0-2. Puchar pojechał do stolicy

16.04.2011
Robert Góralczyk wciąż bez zwycięstwa przy Olimpijskiej. Kibice w Bytomiu stracili cierpliwość już po dwóch kwadransach gry. Ich okrzyki nie zmieniły meczu. "Czarne Koszule" bez problemów wygrały.
Wydarzenie
Po meczu Polonia Warszawa otrzymała Puchar Weszło. Najmniej prestiżowe trofeum, ufundowane z myślą o Józefie Wojciechowskim, który zapowiedział, że jakieś na pewno zdobędzie. Jednocześnie jest to nagroda dla najlepszej Polonii w kraju.

Bohater
Łukasz Piątek. Bez namysłu "kropnął" z dystansu, dzięki czemu ładnym uderzeniem wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie.

Rozczarowanie
Robert Wojsyk. Wskoczył do składu pod nieobecność Przemysława Trytki i Grzegorza Podstawka. Swoją szansę zmarnował. Był niewidoczny, przegrywał pojedynki powietrzne, nie potrafił zagrozić bramce rywali. Konsekwencje? Został zmieniony w przerwie.

Co ciekawego
- Sebastian Przyrowski i Błażej Telichowski przed meczem przekomarzali się na... Facebooku. Bramkarz zespołu ze stolicy twierdził, że "Telich" już tak ładnego gola jak z Ruchem nie strzeli. Obrońca bytomian po godzinie gry był bliski, by pokonać kolegę z "fejsa".

- Nim na murawę wyszli piłkarze, zaprezentował się na niej Zespół Pieśni i Tańca "Śląsk". Odśpiewał on między innymi klubowy hymn Polonii Bytom.

- Kibice przy Olimpijskiej, podobnie jak fani w innych miastach, wywiesili transparent z treścią: "Niespełnionych rządów obietnice - temat zastępczy kibice".

- A propos sympatyków Polonii Bytom. Ich cierpliwość skończyła się po 30 minutach. Kiedy okrzykami, w których nie brakowało mocnych słów, zażądali lepszej gry. Gwizdy żegnały też piłkarzy Roberta Góralczyka, gdy skończyła się pierwsza odsłona.

- Do składu "Czarnych Koszul" wrócił Radek Mynar. Czech długo nie grał z powodu kontuzji, której doznał w meczu z... Polonią Bytom. Kapitan gości zaprezentował się z bardzo dobrej strony. Często podłączał się do ofensywy, co zaowocowało asystą.

- Był to dziesiąty mecz trenera Jacka Zielińskiego przeciwko Polonii Bytom. Aż osiem spośród tych potyczek zakończyło się po myśli tegoż szkoleniowca.

- Na stadion dokuśtykał Antoni Piechniczek. Były selekcjoner reprezentacji Polski, a obecnie wiceprezes PZPN, poruszał się o kulach, gdyż niedawno przeszedł artroskopię kolana.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również