Polonia Bytom nie ma na tę chwilę bramkarza!

09.07.2009
Wisła podjęła dziś decyzję, że Ilie Cebanu wróci do Krakowa na dwa najbliższe mecze w ramach kwalifikacji do Ligi Mistrzów. Mołdawianin był jedynym ukształtowanym golkiperem w kadrze Polonii.
- Problem z bramkarzami jest - przyznaje Damian Bartyla, lecz zapowiada, że zostanie szybko zażegnany. - Dziś późnym wieczorem lub jutro powinny zapaść decyzje, że do zespołu dołączy dwóch nowych golkiperów - zapowiada prezes bytomskiego klubu. I wcale nie ma na myśli Zbigniewa Małkowskiego, który przez kilka dni był sprawdzany przy Olimpijskiej, nim Jurij Szatałow wziął drużynę na zgrupowanie do Niemiec. - Sztab szkoleniowy zrezygnował z Małkowskiego - oznajmia Bartyla.

Lista testowanych przez Polonię bramkarzy jest tego lata rekordowo długa! Maciej Gostomski, Lubosz Ilizi, Ihor Łetowka, Paweł Linka, Witold Sabela, a do tego wspomniani Małkowski i Cebanu. Ręce pełne roboty ma od początku przygotowań trener Mirosław Dreszer. A raczej miał, bo jeśli klub szybko kogoś nie ściągnie, to pod jego okiem ćwiczył będzie tylko junior Michał Augustyn.

O następcę Michala Peskovicia trudno. Dlatego nie dziwi, że w Bytomiu nadal z chęcią usiedliby do stołu, gdyby tylko Słowak zgłosił, że nie znalazł klubu zagranicą. Na razie bardziej pewne jest, że jesienią numerem jeden będzie jednak Cebanu, który odłączy się od Polonii, ale ma do niej niebawem wrócić. - Wisła nie ma obecnie rezerwowego bramkarza, a czekają ją dwa mecze w ramach Ligi Mistrzów. Po ich rozegraniu Ilie podpisze umowę z naszym klubem. Taka jest dżentelmeńska umowa - tłumaczy prezes bytomian.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również