"Polonia Bytom jest dla mnie o wiele ważniejsza niż pieniądze"
08.08.2009
Kapitan Polonii rozgrywki o mistrzostwo ekstraklasy rozpoczął wśród rezerwowych, ale - jak sam podkreśla - od kolegów, którzy występują w podstawowym składzie, gorszy się nie czuje. - Po tym okresie przygotowawczym nie mam żadnych kompleksów. Wytrzymałem wszystko. Bardzo mi na tym zależało. Dzięki Bogu, nie przytrafiły się żadne urazy - mówi Trzeciak.
Jego problemem jest jednak Miroslav Barcik, który do Bytomia trafił niedawno, a już typowany jest przez niektórych na gwiazdę ligi. - Będę walczył do końca i jeśli przegram tę rywalizację, to trudno. Nie patrzę zresztą na to tak, że dziś przyszedł piłkarz z przeszłością w Lidze Mistrzów i już się mam sprzątać. Ja w pucharach nie grałem, ale wszystko przede mną! - przekonuje 38-latek.
Ale szansa na zasmakowanie europejskiej piłki była. - Jeszcze we Włókniarzu Kietrz miałem propozycję z ekstraklasy Beligi. Wtedy byliśmy jednak na fali, do tego miałem małe dziecko i chciałem pograć jeszcze blisko domu, a do rozmów wrócić za jakiś czas. Ale po pół roku oczywiście wszyscy o tym zapomnieli. Można było tam iść i zarobić mnóstwo pieniędzy, ale ja się na pewno nie przestraszyłem. Wybrałem inaczej i gdyby nie Polonia, to bym dzisiaj żałował, że się nie zdecydowałem, a tak, to niczego nie żałuję. Miałbym więcej pieniędzy, ale pewnie w Bytomiu bym nie zagrał - dodaje ikona klubu.
Jego problemem jest jednak Miroslav Barcik, który do Bytomia trafił niedawno, a już typowany jest przez niektórych na gwiazdę ligi. - Będę walczył do końca i jeśli przegram tę rywalizację, to trudno. Nie patrzę zresztą na to tak, że dziś przyszedł piłkarz z przeszłością w Lidze Mistrzów i już się mam sprzątać. Ja w pucharach nie grałem, ale wszystko przede mną! - przekonuje 38-latek.
Ale szansa na zasmakowanie europejskiej piłki była. - Jeszcze we Włókniarzu Kietrz miałem propozycję z ekstraklasy Beligi. Wtedy byliśmy jednak na fali, do tego miałem małe dziecko i chciałem pograć jeszcze blisko domu, a do rozmów wrócić za jakiś czas. Ale po pół roku oczywiście wszyscy o tym zapomnieli. Można było tam iść i zarobić mnóstwo pieniędzy, ale ja się na pewno nie przestraszyłem. Wybrałem inaczej i gdyby nie Polonia, to bym dzisiaj żałował, że się nie zdecydowałem, a tak, to niczego nie żałuję. Miałbym więcej pieniędzy, ale pewnie w Bytomiu bym nie zagrał - dodaje ikona klubu.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów